Strona główna Autorzy Posty przez Zygmunt Cynar

Zygmunt Cynar

Zygmunt Cynar
349 POSTY 0 KOMENTARZE
Dziennikarz polonijny w Kanadzie. Aktywny w latach 1970 - 2018.

Janina Lang – Sybiraczka na zawsze w naszej pamięci

W ubiegłym tygodniu Polonia Edmonton z głębokim żalem i smutkiem pożegnała Janinę Lang. Polonia straciła osobę bezgranicznie oddaną sprawie Polonii, była przykładem patriotyzmu i dumy narodowej, brała bardzo czynny udział w działalności organizacji polonijnych. W Jej życiu zamknęły się tragiczne losy Polski i jej rodziny. Jej historia jest hołdem dla tych, którzy zginęli lub stracili bliskich podczas II wojny światowej.

Gdy 10 lutego 2018 r. odbywały się w Polsce uroczystości upamiętniające 78. rocznicę masowej deportacji Polaków na Syberię z terenów zajętych przez ZSRR po 17 września 1939 r. w tym samym czasie w dalekim od Polski Edmonton odbył się pogrzeb Janiny(kuzio)Lang miejscowej Sybiraczki, która 78 lat temu w wieku 10 lat wraz z rodzicami została wywieziona na Syberię.
10 Lutego jest dniem wyrażania hołdu i narodowej pamięci o obywatelach polskich deportowanych w latach 1939-1956 na Syberię, do Kazakstanu i innych republik byłego ZSRR. Dzień ten jest wyrazem szacunku dla ich męczeństwa oraz wierności ideałom wolności. Bóg, Honor i Ojczyzna, to wartości, za które poświęcali swe życie. Jest wyrazem patriotyzmu i pamięci o tragedii setek tysięcy dzieci i rodzin polskich wywiezionych w głąb Rosji przez sowiecki reżym komunistyczny.
10 lutego br. Polonia Edmonton oddala hołd Janinie Lang i Polakom, którzy zmarli z głodu, wycieńczenia, chorób i nieludzkiej pracy.

Na uroczystościach pogrzebowych śp. Janiny Lang w kościele Różańca Świętego wzięli udział: Sybiracy i Sybiraczki, Kombatanci, przedstawiciele organizacji polonijnych i harcerskich, John Szumlas, Konsul Honorowy RP w Edmonton, Janusz Tomczak, Prezes Kongresu Polonii Kanadyjskiej w Albercie.
Mszę świętą za dusze zmarłej śp. Janiny Lang odprawił ks. Mieczysław Burdzy, proboszcz parafii Różańca Świętego.
Na przyjęciu w Domu Polskim mówcy: Janusz Tomczak i Wiliam Chodkiewicz wyrazili uznanie dla Janiny i Sybiraków, którzy dzisiaj należą do tej cząstki społeczeństwa, która przez trudne i ciężkie losy życia stała się najbardziej patriotyczną. Na zesłaniu doświadczyli, co znaczy kochać Ojczyznę-Polskę i tęsknić za nią. Odczytano też specjalny list od Andrzeja Ruty, Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Kanadzie.
Sybiracy w Kanadzie wychowali swoje dzieci w duchu zasad chrześcijańskich i patriotycznych.
Henry Lang, syn państwa Langów jest Prezesem Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Kanadzie, Koło Nr 6 w Edmonton. Po uroczystościach pogrzebowych serdecznie podziękował za pomoc, wsparcie i za tak liczny udział w uroczystościach pogrzebowych jego mamy.
Sybiracy są żywym świadectwem martyrologii narodu, ale też siły i woli przetrwania, które powinny być cenną lekcją historii i patriotyzmu dla obecnych i przyszłych pokoleń Polaków.

Zygmunt Cynar – Polonia Edmonton News

 

 

 

 

 

 

 

Jubileusz 35-lecia Zespołu Tańca „Polonez”

Polonijny Zespół Tańca” Polonez” obchodzi jubileusz 35-lecia swej artystycznej działalności w Edmonton. Członkami zespołu są chłopcy i dziewczęta urodzeni w Polsce i Kanadzie. Kultywuje polski folklor, który w znacznym stopniu pozwala na kształtowanie i podtrzymywanie polskiej tożsamości narodowej. Polonez jest laureatem wielu festiwali krajowych i zagranicznych. W krótkim artykule trudno opisać wszystkie wydarzenia w 35-letniej historii zespołu, ale warto wspomnieć, jak powstał zespól Polonez.
Droga do Jubileuszu Zespołu Tańca „Polonez” rozpoczęła się we wrześniu 1982 roku, kiedy zaczęto namawiać dra Michalika, nowo przybyłego do Edmonton choreografa z Polski, aby stworzył zespół, który przyciągnąłby większą ilość Polonii, zwłaszcza młodzieży. Tym bardziej, że był to okres zwiększonego napływu również młodzieży z po grudniowej fali emigracji. Powstanie zespołu to także bardzo duży współudział pań z tzw. starszej emigracji — p. Domeckiej, p. Pierzchajło, p.Wójcickiej, p. Wojdy i p. Muszyńskiej, które namówiły dra Michalika do stworzenia nowego zespołu.
Prace nad zespołem zaczął we wrześniu 1982 roku. Na początku próby były bardzo intensywne — chcieli stworzyć nowy program już na 3 Maja 1983 roku — to wymagało wiele pracy i wysiłku. Plan udało się zrealizować, Polonez wystąpił publicznie po raz pierwszy 3 maja 1983 roku po 8 miesiącach intensywnych prób. Półgodzinny program występu był wielkim sukcesem zespołu — “Suita krakowska” przyjęta została rzęsistymi oklaskami zebranej publiczności. Było to możliwe po wprowadzeniu zmiany w pracy zespołu — próby dwa razy w tygodniu, bo raz w tygodniu były zdecydowanie niewystarczające. Dr Michalik powiedział wszystkim tancerzom, że traktuje zespół nie jako hobby, ale sprawę poważną. Nawet w statucie umieszczono klauzulę, że każdy członek zespołu ma obowiązek ciągłego podnoszenia poziomu artystycznego i doskonalenia umiejętności. Próby dwa razy w tygodniu były przyjęte, jako raczej uciążliwa nowość, ale nie ustąpił. Wymagał poświęcenia i koncentracji — bo przecież, żeby cokolwiek osiągnąć, trzeba pracy.
Próby niezupełnie były przyjemnością, były przede wszystkim ciężką pracą. Podkreślał, że tylko człowiek, który lubi tańczyć i jednocześnie widzi sens w tym co robi, a także wierzy w to, może coś osiągnąć. „Chcę, aby Polonez stał się dla Polonii tym, czym dla społeczności ukraińskiej jest Szumka i Czeremosz – powtarzał.
W tym samym roku dr Walenty Michalik, dyrektor artystyczny Poloneza został wyróżniony w sposób szczególny, został mianowicie „Człowiekiem Roku 1983 wśród Polonii” Tytuł ten przyznało mu Towarzystwo Kultury Polskiej.
Pomimo trudności finansowych zespół mógł istnieć dzięki kilku zapaleńcom, którzy pracowali społecznie. Śp. Ania Koziak i Debbie Wojda — robiły praktycznie wszystko. Ania była prezesem, ale praktycznie prowadziła całą administrację, papierki etc. Dla niej praca w zespole była zajęciem codziennym, w wymiarze etatu — społecznie. Ania, tańcząc w różnych zespołach folklorystycznych, rumuńskim i ukraińskim, po przejściu do Poloneza powiedziała „Cieszę się ogromnie, że „Polonez” istnieje w Edmonton, wiem, że właśnie poprzez mój zespól mogę pokazać Kanadyjczykom, jaka jest kultura ojczyzny moich rodziców”. Na początku zespół otrzymywał pomoc od Federacji Kobiet Polskich, Stowarzyszenia Polskich Kombatantów, Towarzystwa Polskich Weteranów, Towarzystwa Polsko-Kanadyjskiego i Towarzystwa Kultury Polskiej. Pomoc była dość ostrożna, jako że zespół dopiero powstawał — organizacje nie chciały angażować się w przedsięwzięcie, które mogło okazać się „słomianym zapałem” — to było zrozumiale. Tym bardziej, że pojawiły się problemy wewnętrzne z częścią członków zespołu, z byłym prezesem, który chciał traktować zespół inaczej, tylko jako hobby. Ten konflikt sprawił trochę kłopotu, ale zespól zdołał się z tego wyleczyć i zapomnieć. Ogólnie zespół był zadowolony z finansowego poparcia organizacji Polonijnych. Federacja Kobiet w Edmonton wspomogła zespól bardzo poważnie w sensie finansowym, co pozwoliło im na zakup kostiumów — była to bardzo ważna sprawa. Inne organizacje nie pozostały w tyle. I dało to efekty — udało się w jakimś sensie przyczynić do zjednoczenia, (jeśli można tak powiedzieć) Polonii w aspekcie polskiej kultury. Wyjazd na Festiwal Zespołów Polonijnych w Rzeszowie w roku 1989 był możliwy dzięki znacznej pomocy Towarzystwa Polsko-Kanadyjskiego w postaci dotacji 3,600.00 dolarów i bezprocentowej pożyczki w wysokości 4,000.00 dolarów, którą później umorzono. Warto podkreślić, że na Festiwal wyjechało 21 osób, wyjazd kosztował 33,000.00 dolarów, połowę z tej kwoty zapłacili członkowie zespołu. Wyjazd na Festiwal skonsolidował i wzmocnił zespól. Zrobił zespołowi i edmontońskiej Polonii reklamę, otworzył sobie drogę do innych festiwali. Ale najważniejsze było to, że zespól został dostrzeżony i doceniony na własnym podwórku.
Występ w styczniu 1988 roku przed siedmiuset osobową publicznością w większości polonijnej był dla zespołu ogromnym sukcesem. Zespół był dumny z poparcia publiczności, a Polonia zapewne była dumna z zespołu —i z siebie. Tym bardziej, że zespół był wtedy grupą czysto polonijną — nie było w nim ani jednej osoby innej narodowości. Chociaż — przedstawiciele innych narodowości byli zawsze mile widziani. Zespół robił reklamę nie tylko Polonii, ale także i Albercie, stał się kulturowym ambasadorem edmontońskiej Polonii. W pracę zespołu było zaangażowanych wielu ludzi. Zapraszano instruktorów z Polski, specjalistów w dziedzinie folkloru. Ewa Migas przyjechała z Polski, aby pomagać w pracy fachowej. Ponadto ogromną pomocą były tutejsze „wychowanki” Poloneza” — Ania Koziak i Debbie Wojda, które były już instruktorkami.
Dzięki rodzicom młodzież nabierała zamiłowanie do folkloru, przywozili dzieci na próby, czasem z najdalszych zakątków naszego miasta.
Obecnie piękną sprawą jest to, że nowe pokolenie Polonii, urodzone i wychowane poza granicami Polski kontynuuje dzieło swych przodków. Kształci ono szacunek dla polskiej kultury oraz stałe zainteresowanie Polonii krajem swego pochodzenia, jego historią, tradycją i współczesnością. Jubileusz zespołu „Polonez” to kolejny sukces naszej Polonii, z którego możemy być dumni.
Na uroczystym bankiecie z okazji jubileuszu, który odbył się 27 stycznia br. w Domu Polskim gratulacji, słów uznania i podziękowań nie było końca. Odśpiewano również tradycyjne „Sto lat”. Z okazji Jubileuszu wypada tylko pogratulować i życzyć zespołowi dalszych sukcesów.

Zygmunt Cynar – Polonia Edmonton News

 

 

25 lat Działalności Koła Przyjaciół Misji w parafii MBKP

Po powstaniu parafii Matki Bożej Królowej Polski w Edmonton, w roku 1993 wyszła inicjatywa zawiązania przy parafii Koła Przyjaciół Misji. Pomysł został podchwycony i już wkrótce odbyło się założycielskie spotkanie Koła, któremu przewodniczyła świętej pamięci Irena Kostecka pod duchową opieką ks. Mieczysława Fidyki. Spotkali się w nim młodzi i starsi. Członkowie Koła przyjaciół Misji uważają, że każda wspólnota ma coś, czym może ubogacić innych, a równocześnie sama w inny sposób otrzymuje ubogacenie. „Uzdrawiającą moc znajduje w pomaganiu innym”
Członkowie Koła czynią wiele wspaniałych rzeczy dla najuboższych, postępując zgodnie z nauką Chrystusa, który wzywa człowieka do niesienia pomocy, szerzenia kultury ducha oraz do miłości bliźniego.
W sobotę 3 lutego 2018 r. Koło Przyjaciół Misji działające w parafii Matki Bożej Królowej Polski uroczyście obchodziło Jubileusz 25-lecia działalności. O godz. 11. w kościele MBKP odprawiona została Msza św. w intencji Misji Katolickich na świecie i ludzi wspierających misje. Uroczystość jubileuszową zaszczycił swoją obecnością ks. Adam Filas OMI, Moderator Misji w Prowincji Assumption Misjonarzy Oblatów w Kanadzie, ks. Łukasz Zając OMI, przyjechał z dalekiej Arktyki- Nunavut, Diecezja Churchill Hudson Bay. Mszę świętą, odprawianą przez ks. Adama Filasa koncelebrowali również: ks. Ignacy Warias OMI, ks. Władysław Karciarz OMI, ks. Mieczysław Burdzy OMI i ks. Marcin Mironiuk OMI.
W wygłoszonej homilii ks. Filas wyraził uznanie i podziękował Kołu Przyjaciół Misji pod przewodnictwem p. Elżbiety Banach za dar serca na rzecz misji, wspierając duchowo i finansowo około 30 misjonarzy na całym świecie. W ostatnich 10 latach z wyprzedaży pieczywa i ofiar pieniężnych parafian Koło wysłało 300 tys. dolarów do tych najbardziej potrzebujących. Zapewnił, że działalność misyjna Koła zawsze spotyka się z dużą wdzięcznością i modlitwą.

Uroczysty Bankiet po Mszy św. był idealną okazją, aby podziękować sobie wzajemnie za trud i wysiłek włożony we wspólną pracę całej parafii na rzecz misji..
Działalność Koła Przyjaciół Misji pod troskliwą opieką jego założycielki śp. Ireny Kosteckiej a obecnie pod opieką p. Elżbiety Banach rozsławia imię tej parafii niemal na wszystkie kontynenty. Wspiera misje nie tylko finansowo, ale również modlitwą.
Koło otrzymuje wiele listów od misjonarzy z różnych zakątków świata z wyrazami głębokiej wdzięczności za okazaną pomoc.
Praca misyjna, to nie tylko pogłębianie wiary i wartości, ale też podnoszenie stopy życiowej w każdej dziedzinie życia wśród tych najbardziej ubogich. Nawet niewielka suma pieniędzy wysłana biednym w krajach Trzeciego Świata pozwala zaspokoić wiele ich życiowych potrzeb.
Misjonarze potrzebują wsparcia przez modlitwę i ofiary materialne. Media przekazują nam obraz nędzy, głodu i cierpienia w krajach Trzeciego Świata. Czujemy się jakby  współodpowiedzialni za mnożące się objawy niesprawiedliwości. Świat wydaje się zapominać, że na nic nie przydadzą się wielkie reformy, jeśli są one okupione krwią i przemocą. Członkowie Koła Przyjaciół Misji przy parafii MBKP chcą współpracować z misjonarzami, bo z takiej współpracy korzystają wszyscy, a najbardziej ubodzy i dzieci. Każdy misjonarz, który prosi o pomoc finansową nigdy nie odszedł bez pomocy od Kola Przyjaciół Misji.

”Każdy człowiek powinien mieć swój udział w działalności misyjnej Kościoła – i to nie tylko przez pomoc materialną czy pomoc duchową, lecz poprzez świadectwo swojego życia – powiedział kiedyś jeden z młodych ludzi na lamach naszej lokalnej gazety.

Z okazji wspaniałego jubileuszu 25-lecia Koła Przyjaciół  Misji składamy gratulacje i serdeczne życzenia wielu kolejnych lat pełnych sukcesów w czynieniu dobra.

Z. Cynar – Polonia Edmonton News

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Światowy Zlot Weteranów Walk o Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej

Szanowni Państwo,

Konsulat Generalny RP w Vancouver uprzejmie informuje, że Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zamierza zorganizować na przełomie sierpnia i września 2018 r. kilkudniowy Światowy Zlot Weteranów Walk o Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej. Jego zasadnicza część odbędzie się w Warszawie, a głównym przedsięwzięciem będzie udział zaproszonych gości w obchodach Dnia Weterana w dniu 1 września 2018 r.

Urząd, jako organizator obchodów, pokryje koszty transportu, zakwaterowania i wyżywienia weteranów i ich opiekunów. Ze względu na fakt, że pewna liczba kombatantów zamieszkuje także za granicą, Szef Urzędu zwrócił się do MSZ o udzielenie niezbędnego wsparcia w realizacji powyższego przedsięwzięcia.

Dotarcie do jak najszerszego grona weteranów – członków Korpusu Weteranów Walk o Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. r. 2014 poz. 496), którzy wstępnie zadeklarują swój udział w obchodach, jest dla Urzędu sprawą priorytetową i niezbędną dla dokonania oceny skali powyższego przedsięwzięcia. Do kontaktów roboczych ze strony UKiOR w tej sprawie są upoważnieni:

Wicedyrektor Departamentu Uroczystości Pan płk Zbigniew Krzywosz (tel. 22 661 86 21, e-mail zbigniew.krzywosz@kombatanci.gov.pl)

Naczelnik Wydziału Organizacji Uroczystości Departamentu Uroczystości Pan płk Artur Frączek (tel. 22 661 87 47 i 784 057 109, e.mail: artur.fraczek@kombatanci.gov.pl).

Ponadto, z informacji Urzędu wynika, iż poza granicami kraju znajduje się grupa weteranów II wojny światowej i II konspiracji niepodległościowej, którzy nigdy nie występowali z wnioskiem o przyznanie uprawnień kombatanckich. Osoby takie proszone są o kontakt z Urzędem do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Do kontaktów roboczych w sprawie przyznania uprawnień kombatanckich lub wydania legitymacji Weterana Walk o Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej jest upoważniony Zastępca Dyrektora Departamentu Współpracy ze Stowarzyszeniami i Ewidencji UKiOR Pan Michał Frydrychowicz (tel. 22 661-87-51, e-mail michal.frydrychowicz@kombatanci.gov.pl).

Wszystkich zainteresowanych uprzejmie prosimy o kontakt z ww. urzędem lub naszą placówką.

Z poważaniem,

Marcin Trzciński

Konsul RP  Radca  Konsulat Generalny RP w Vancouver  1600-1177 West Hastings Street  Vancouver, BC V6E 2K3  tel.  604 688-3530  faks 604 688-3537

Wizyta rycerzy w Polskiej Szkole Sobotniej im. H. Sienkiewicza

Tegoroczne obchody Dnia Patrona Polskiej Szkoły Sobotniej im. Henryka Sienkiewicza odbyły się 27 stycznia 2018 r. Niespodzianką obchodów było pojawienie się rycerzy znanych z wielu powieści Henryka Sienkiewicza. Dostojnych gości przy wejściu do szkoły powitała Krystyna Dembowska, p. Dyrektor Polskiej Szkoły Sobotniej im. Henryka Sienkiewicza.

Rycerstwo polskie w powieściach Sienkiewicza jest przedstawione w sposób doskonały.
Jest ono: bohaterskie, honorowe, mocno wierzące, ceniące wartość swojego życia i życia innych ludzi, wytrzymałe fizycznie i psychicznie, prawdomówne, dotrzymujące danego słowa, uczciwe, uczynne i posłuszne wobec króla.

Uczniowie naszej szkoły mieli okazję przenieść się w czasie i znaleźli się w epoce życia ich Wielkiego Patrona.

Ta nietypowa lekcja historii rozbudziła wyobraźnię dzieci i młodzieży, zachęciła do zgłębiania wiedzy o ich Patronie. Uczniowie byli zafascynowani wizytą rycerzy, dotykali ich zbroje i zadawali pytania. Z pewnością nie była to ostatnia “żywa lekcja historii” w tej szkole.

Wizyta rycerzy udowodniła, że historia naszego kraju jest piękną, i można ją przekazać w interesujący sposób.

W roli wspaniałych polskich rycerzy wystąpili: Czarek Dembowski i Marcin Hrehoruk, którym serdecznie dziękujemy.

Zygmunt Cynar – Polonia Edmonton News

 

Wysokie uznanie za wieloletnią i ofiarną pracę na rzecz Polonii w Edmonton

Krystyna Dembowska to znana polonijna działaczka społeczna, która jest oddana na rzecz pracy z młodzieżą. Jej osobowość i działalność przynosi imponujące rezultaty.
W swojej działalności społecznej wykazuje konsekwencję i pasję działania. Zawsze skromna podkreśla, że nie jest wyjątkiem, że takich osób jak ona wśród edmontońskiej Polonii jest wiele. Wspólnie wszyscy robią wiele dla zachowania języka polskiego, kultury i narodowej tożsamości. W pracy społecznej pani Dembowskiej myślą przewodnią była Polskość i jej utrzymanie z dala od kraju ojczystego. Wśród swoich licznych funkcji społecznych pani Dembowska szczególną uwagą obdarza polskie szkolnictwo i harcerstwo, dlatego w Edmontońskiej Polonii na zawsze pozostanie postacią znaną i cenioną, nie tylko przez setki absolwentów Polskiej Szkoły Sobotniej im. H. Sienkiewicza, w której jest Dyrektorem.
Jej inicjatywa i głębokie zaangażowanie w pracy z młodzieżą polonijną zostało zauważone przez Fundację Reymonta z siedzibą w Hamilton, Ontario. Fundacja im. Władysława Reymonta powstała z inicjatywy Tadeusza Glisty w 1970 roku, której jednym z głównych celów jest ważność kultywowania języka polskiego i edukacji przyszłych pokoleń Polonii w Kanadzie.
Fundacja Władysława Reymonta została oficjalnie zarejestrowana w rządzie kanadyjskim, jako organizacja charytatywna o zasięgu ogólno-kanadyjskim. Przez 47 lat swojego istnienia działalność Fundacji jest bardzo wysoko oceniana. Fundacja to jednoczenie Polaków i Polonii w miłości do kraju naszych Ojców, a zarazem pracy w dziedzinie politycznej i społecznej Kanady, której to Polonia jest integralną częścią. Fundacja koncentruje się na pozytywnych inicjatywach, które zgadzają się z wytycznymi jej programu, co też daje jakże godne podziwu rezultaty. Fundacja corocznie przeznacza pewną kwotę pieniężną na pomoc dla studentów polskiego pochodzenia. Młodzieży polonijnej przy pomocy stypendiów Fundacja zapewnia warunki do odbywania studiów w Polsce na kursach języka polskiego i kultury polskiej przy Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i Uniwersytecie Jagiellońskim.
Więcej o Fundacji jest na stronie http://www.reymontfoundation.com/cele.htm
Każdego roku Fundacja organizuje uroczyste wręczenie Nagrody śp. Tadeusza Glisty przez Marinę Glistę i jej syna Grega Glistę osobie za wyjątkowe osiągnięcia w pracy społecznej na rzecz Polonii i Polaków w Kanadzie, ze szczególnym uwzględnieniem działalności o charakterze edukacyjnym, kulturalnym, społecznym itp.. W roku 2017 nagroda została przyznana pani Krystynie Dembowskiej, naszej bardzo zasłużonej polonijnej działaczce.
Uroczystego wręczenia Nagrody im. śp. Tadeusza Glisty dokonał Prezes Fundacji W. Reymonta Kazimierz Chrapka podczas dorocznego Opłatka KPKOA, który specjalnie na tę okazję przyjechał do Edmonton z Hamilton, Ontario.
Pani Krystynie serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów.

Zapraszamy do obejrzenia nagrania video z przedstawieniem jej działalności w Edmonton. https://www.youtube.com/watch?v=tJ8BV0aMtIg

Na zdjeciu  of lewej: Krystyna Dembowska, Janusz Tomczak i Kazimierz Chrapka

Zygmunt Cynar – Polonia Edmonton News

Bruno Stasiak Odznaczony Medalem „PRO PATRIA

Na wniosek Rady do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych za szczególne zasługi w kultywowaniu pamięci o walce o niepodległość Ojczyzny MedalemPro Patria” został wyróżniony Bruno Stasiak – Internowany Działacz Solidarności a obecnie Polonijny Społecznik.

Są wśród naszej edmontońskiej Polonii ludzie skromni, o których na co dzień wiemy niewiele. Będąc na emigracji, z dala od ojczystego kraju, nie gubią swojej tożsamości, ale nadal pozostają dumni ze swego narodowego dziedzictwa, kultury, nadal są przywiązani do swojej religii. Przyjeżdżając tutaj pracują ciężko, a jednocześnie włączają się w życie środowiska polonijnego,oferują swoje umiejętności i talenty, widzą jego potrzeby i wykazują inicjatywę. Jednym z nich jest właśnie Bruno Stasiak.

Z zawodu jest inżynierem elektrykiem, a malarstwo i rzeźbiarstwo jest jego życiową pasją. Ma to już w sobie od najmłodszych lat. Jego rodzice o tym wiedzieli, ale nie mogli sobie pozwolić, aby posłać syna na drogie w tamtym czasie studia artystyczne. Bruno Stasiak: — Od chwili przyjazdu do Kanady i do Edmonton w roku 1983 pragnął coś zrobić dla naszego środowiska polonijnego. Początkowo wykonywał dekoracje na różne uroczystości polonijne i kościelne, ale to jego w pełni nie zadawalało. Postanowił więc, że namaluje obraz Czarnej Madonny dla kościoła Różańca Świętego. Został jednak uprzedzony, przez kogoś, kto właśnie już taki obraz kościołowi podarował. Ze swego celu jednak nie zrezygnował. Po zakupieniu drugiego polskiego kościoła na południu miasta widział makietę nowego Sanktuarium i spostrzegł, że na środku w tylnej części będzie stał duży krzyż. Wtedy postanowił wyrzeźbić figurę Ukrzyżowanego Chrystusa, jako dar od całej rodziny dla nowo poświęconego polskiego kościoła pod wezwaniem Matki Bożej Królowej Polski.

Rzeźbienie tej figury było dla niego wspaniałym przeżyciem, którego dokładnie nie da się opisać. Cała Jego rodzina była w tym zaangażowana i podtrzymywała go na duchu. Szczególnie jego syn Michał bardzo wiele mu pomógł. Najwięcej czasu poświęcał na to w soboty i niedziele; prawie po czternaście godzin dziennie. W dniach pracy zawodowej pracował nad rzeźbą do północy. W sumie praca nad rzeźbą zabrała mu około 700 godzin. „Chrystus Ukrzyżowany” – jak powiedział był zawsze jego ulubionym tematem, ale robi również wiele innych rzeczy. Wykonał posąg z marmuru, parę miedziorytów i trochę metaloplastyki. Z malarstwa wykonał „Akt hołdowniczy” dla kościoła Różańca Świętego z okazji 75-lecia parafii. Jest autorem płaskorzeźby marszałka Piłsudskiego na Stanicy „Kopernik” i Tablicy Smoleńskiej w kościele Matki Bożej Królowej Polski i wiele innych. Jest aktywnym członkiem Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Kanadzie, w Kole Nr 6 w Edmonton. Jest również członkiem Choru Polonia.

Pan dr Andrzej Kurnicki, Ambasador RP w Kanadzie w asyście Marcina Trzcińskiego, Konsula Generalnego RP w Vancouver i Janusza Tomczaka, Prezesa KPKOA wręczył odznaczenie panu Stasiakowi podczas dorocznej uroczystości opłatkowej zorganizowanej przez Kongres Polonii Kanadyjskiej w Albercie.

GRATULUJEMY!

Z.Cynar – Polonia Edmonton News

 

 

Wizyta Pana Ambasadora RP Andrzeja Kurnickiego z małżonką Agatą w dwujęzycznym przedszkolu SISEM.

Wizyta Pana Ambasadora RP Andrzeja Kurnickiego z małżonką Agatą w dwujęzycznym przedszkolu SISEM.
”SISEM” to w naszym mieście nowoczesne przedszkole prowadzone przez Siostry Służebniczki Najświętszej Maryi Panny, które na wysokim poziomie spełnia oczekiwania rodziców w zakresie efektów opieki, wychowania i kształcenia. Panu ambasadorowi towarzyszyli: Marcin Trzciński, Konsul Generalny RP w Vancouver, Zygmunt Potocki, Konsul Honorowy RP w Calgary i John Szumlas, Konsul Honorowy RP w Edmonton.

Andrzej Kurnicki, ambasador RP w Kanadzie podczas pobytu w Edmonton oddal hołd bohaterom II wojny światowej

Andrzej Kurnicki, ambasador RP w Kanadzie podczas pobytu w Edmonton oddal hołd bohaterom II wojny światowej przed Pomnikiem Bohaterów Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Kanadzie, Kola Nr 6 w Edmonton I przed Pomnikiem Polskich Harcerzy. Panu ambasadorowi towarzyszyli: małżonka Agata, Marcin Trzciński, Konsul Generalny RP w Vancouver, Zygmunt Potocki, Konsul Honorowy RP w Calgary, John Szumlas, Konsul Honorowy RP w Edmonton i Henry Lang, prezes SPK w Kanadzie, Koło Nr 6 w Edmonton.

X