Strona główna Autorzy Posty przez Zygmunt Cynar

Zygmunt Cynar

Zygmunt Cynar
349 POSTY 0 KOMENTARZE
Dziennikarz polonijny w Kanadzie. Aktywny w latach 1970 - 2018.

Echa XXXIV Walnego Zjazdu Kongresu Polonii Kanadyjskiej Okręg Alberta

W dniach 17 – 18 października 2015 r. w Calgary odbył się 34 Walny Zjazd Delegatów Kongresu Polonii Kanadyjskiej, Okręg Alberta wybranych na walnych zebraniach sprawozdawczo – wyborczych organizacji polonijnych w Albercie. Zjazdy te są ważnym wydarzeniem w życiu Polonii, i to nie tylko dlatego, że wybieramy nowe władze, ale przede wszystkim dlatego, że podsumowują one dotychczasową pracę i wytyczają kierunki działania na przyszłość. Zjazd jest okazją, aby przy wspólnym stole, jak jedna wielka polonijna rodzina dyskutować, szukając optymalnych rozwiązań spraw decydujących o naszej przyszłości w tym kraju. Zjazd zaszczycili swoją obecnością goście w osobach:

– Konsul Generalny RP w Vancouver Krzysztof Olendzki

– Konsul Honorowy RP na Północną Albertę John Szumlas

– Konsul Honorowy RP na Południową Albertę Zygmunt Potocki

– Poseł do Parlamentu Alberty z okręgu wyborczego Calgary-Cross Ricardo Miranda

– Proboszcz parafii „Our Lady Queen of Peace” w Calgary ks. Jacek Walkiewicz

Wszyscy goście życzyli uczestnikom owocnych obrad.

Konsul Generalny RP Krzysztof Olendzki w swoim wystąpieniu podziękował Polonii za dotychczasową pracę dla podtrzymywania polskości, języka polskiego naszej kultury i tradycji, za wkład pracy w dobro Polonii i Polski. Wyraził uznanie konsulom honorowym za niestrudzony wkład pracy dla dobra Polonii, Polski i Kanady, pogratulował im za odnoszone sukcesy. Powiedział między innymi. „Poprzez rok zamieszkania tutaj z państwem miałem okazję poznać jak daleko jesteście państwo zdeterminowani, aby budować tutaj Polską Dumę. Ta Duma to nie jest pycha tylko ofiarna praca na rzecz budowy Waszego osobistego powodzenia w Kanadzie, ale również powodzenia Polski. Zauważyłem również, że coraz więcej osób polskiego pochodzenia, którymi są potomkowie tych, których drogi przyprowadziły do Kanady i Zachodniej Kanady na przełomie 19 i 20 wieku nie znają języka polskiego, ale chcą poznawać historię i swoje korzenie, chcą być dumni z tego, że są Polakami”. Konsul podkreślił również, że jako grupa etniczna mamy wielu utalentowanych i aktywnych ludzi, którzy swoją aktywnością i talentem w naszym środowisku mają tak wiele do zaoferowania, dlatego istnieje potrzeba, aby Polonia stała się bardziej aktywna wewnątrz i widoczna na zewnątrz.

Charakter przemian zachodzących na świecie i w Kanadzie, zmusza nas do tego, abyśmy, jako grupa etniczna, byli lepiej zorganizowani, by móc budować lepszą przyszłośc dla nowych pokoleń. W kraju wielokulturowym jakim jest Kanada musimy uczyć się żyć i działać w diasporze. Kończy się era, w której jednolity etnicznie naród zamieszkuje swoje terytorium. Dzisiaj tworzą się diaspory po diasporze – Turcy w Niemczech, Hindusi w Wielkiej Brytanii, Arabowie we Francji, Sikhowie w Kanadzie, Żydzi w USA i niedługo  Polacy w Wielkiej Brytanii, to tylko kilka przykładów. Tak więc my musimy przystosować się do nowej sytuacji, budować polską diasporę w Kanadzie i wykorzystywać miejscowe prawa i przepisy do umacniania własnego środowiska.

Ostatni Zjazd KPKOA jeszcze raz potwierdził, że nasza diaspora idzie w odwrotnym kierunku, niż ten, w którym byśmy sobie życzyli. W tegorocznym Zjeździe wzięło udział niewiele ponad 30 delegatów, a taka sytuacja z całą pewnością nie napawa optymizmem. Do końca lat 90-tych i jeszcze na początku lat 2000-nych w Zjazdach KPKOA brało udział co najmniej 100 delegatów. W ostatnich 10 latach nastąpił znaczny spadek osób zaangażowanych w życie Polonii.   Już wiele lat temu działacze polonijni w Albercie zaczęli martwić się o przyszłość Polonii. Wynikało to z widocznej powszechnej apatii i obojętności na losy organizacji polonijnych. Brak, nowych członków, nowych pomysłów oraz zainteresowania tym, jak odnowić i uatrakcyjnić działalność społeczną. Potrzebne jest większe zainteresowanie się tego typu pracą, nowe plany, orzeźwiające pomysły, prężność i entuzjazm. Potrzebna jest „zmiana warty”, przekazanie pałeczki sztafetowej tym, którzy wniosą nowe wartości, by umożliwić pozytywne oddziaływanie na całe społeczeństwo, nie tylko polonijne. Obecnie, jeśli w Polonii dzieje się coś pięknego i wartościowego jest dokonane dużym wysiłkiem małej grupy ludzi, którym leżą na sercu sprawy środowiska polonijnego i polskości. Wielu naszych Rodaków pracę dla Polonii i Polski uważa za nieodłączną cześć swojego polskiego dziedzictwa. Ten obowiązek i honor uważają za dany im od chwili, gdy urodzili się Polakami.

Trzeba odnowić efektywną działalność w lokalnych organizacjach, przy udziale także młodych ludzi. Czas nagli, bo Ci, którzy swoim oddziaływaniem na społeczność dbali o spoistość organizacji polonijnych, ich siłę i prestiż, odchodzą bardzo szybko.

Zachęcanie młodych ludzi zarówno tu urodzonych jak i nowoprzybyłych do pracy w Polonii nie jest sprawą łatwą. Musimy słuchać młodych ludzi, aby dowiedzieć się, jakie oni mają zainteresowania, potrzeby i jakie jest ich podejście w zakresie ochrony polskiego dziedzictwa kulturowego za granicą ?

Prawdą jest, że krytyka i brak uznania niejednokrotnie sprawiają przykrość, ale w żadnym wypadku nie zwalniają nas z obowiązku służenia Polonii, Polsce i Kanadzie.

Wracajmy więc do zycia polonijnego i do działalności społecznej w organizacjach polonijnych. Wiele możemy razem dokonać, jesli mądrze zagospodarujemy owoce naszej pracy. Jeśli nie zmienimy sposobu myślenia i działania, nie będziemy w stanie solidarnie bronić naszych interesów, i o przyszłości naszej grupy etnicznej w tym kraju decydować będą inni.

Zygmunt Cynar – Polonia Edmonton News

P/S. Na zdjęciach: Delegaci XXXIV Walnego Zjazdu Kongresu Polonii Kanadyjskiej, Okręg Alberta uczestniczą w uroczystej Mszy Św. w kościele Matki Bożej Królowej Pokoju w Calgary, odprawionej w intencji Polonii w Albercie

Jubileusz 60-lecia Klubu Męskiego przy kościele Różańca Świętego w Edmonton w służbie Kościoła i Polonii

W dniu 24 października 2015 r. w sali bankietowej Towarzystwa Polskich Weteranów miał miejsce uroczysty bankiet z okazji 60 rocznicy powstania Klubu Męskiego przy parafii Różańca Świętego w Edmonton. Na bankiet przybyli księża z polskich parafii, siostry zakonne, prezesi organizacji polonijnych, przedstawiciele Rycerzy Kolumba. Wśród dostojnych gości znaleźli się miedzy innymi: John Szumlas Konsul Honorowy RP, Janusz Tomczak Prezes Kongresu Polonii Kanadyjskiej, Okręg Alberta, ks. Andrzej Sowa Proboszcz parafii Różańca Świętego. Przebywający w Edmonton Krzysztof Olendzki Konsul Generalny RP w Vancouver, nie mógł wziąć udziału w uroczystości ze względów zdrowotnych. Wszystkich dostojnych gości i ponad 300 osób na sali powitała Lila Futerska, pani prezes Klubu Męskiego.

Role konferansjerów pełnili Małgorzata Rutkowska i Bogdan Koral Konikowski. W czasie kolacji wzniesiono toast za pomyślność Klubu Męskiego. Przemówienie okolicznościowe wygłosiła pani Irena Bożymowska, przedstawiając historię i ludzi głęboko zaangażowanych w życie klubu. Wielu członków klubu otrzymało dyplomy za zasługi i długoletnią przynależność.

Życzeniom od gości nie było końca, którzy składali gorące gratulacje i życzenia dalszej wspanialej działalności, nie szczędzono wiele miłych słów dla członków Klubu, którzy na przestrzeni wielu lat zrobili bardzo dużo dobrych rzeczy. Wyrażali uznanie za 60 lat wspanialej działalności, życzono wiele sukcesów na przyszłość. Na ręce pani prezes przekazano okolicznościowe plakietki i kwiaty, nie obyło się również bez odśpiewania tradycyjnego 100 lat.

60 lat temu złączyła ich wspólna idea do czynnej, dobrowolnej i bezinteresownej pomocy innym. Dziś, patrząc wstecz, nie sposób nie docenić ogromnego dorobku twórczego, który w całości jest wynikiem społecznej pracy Klubu. Członkowie kierują się życzliwością, chęcią niesienia pomocy, troską o innych a konsekwentna realizacja założonych celów warunkuje sukces w działalności. W historii naszego kraju istnieje długoletnia tradycja pomagania sobie wzajemnie, szczególnie w okresie wojen i kataklizmów. Działalność dobroczynna obecna była w Kościele od początku jego istnienia.

Konieczną rzeczą jest osobista motywacja, pomysłowość oraz ofiara ze swojego czasu i życia. Miłość potwierdzona w służbie innych jest najlepszym świadectwem i przykładem autentycznej wiary dla młodego pokolenia. Wśród członków Klubu panuje prawdziwie rodzinna atmosfera szczególnie wyróżniająca się w czasie wspólnych spotkań, czy to podczas świat Bożego Narodzenia, czy tez podczas wspólnych wycieczek. Wszystkim wtedy dopisuje humor i zabawa. Wracają do swoich domów pełni sił i gotowi na dalsze wezwania życia rodzinnego i społecznego.

Miłym akcentem zaskoczenia części oficjalnej bankietu, było obdarowanie kwiatami Janusza Tomczaka, nowo wybranego prezesa zarządu Kongresu Polonii Kanadyjskiej, Okręg Alberta i życzenia pełnej sukcesów działalności.

Po zakończeniu części oficjalnej uczestnicy bankietu mieli możliwość spotkań i wspomnień oraz oglądania galerii archiwalnych zdjęć przygotowanych specjalnie na tę okazję. W części artystycznej wystąpił zespół taneczny „Polonez” po czym rozpoczęła się zabawa taneczna przy dźwiękach DJa Grzegorza Ostapowicza, która trwała do późnych godzin wieczornych.

Na zakończenie należy wyrazić uznanie za wspaniałą organizację bankietu. Panowała tu wspaniała, serdeczna i niemal że rodzinna atmosfera , która wszystkim pozostanie na długo w pamięci. Z okazji tak pięknego jubileuszu należą się gratulacje i życzenia wielu sukcesów w przyszłości.

Z. Cynar – Polonia Edmonton News

Dożynki 2015 w Dwujęzycznej Angielsko-Polskiej Szkole im. Św. Jana Pawła II Edmonton

W Edmonton tę staropolską tradycję dożynkową już od ponad 30 lat pięknie pielęgnują uczniowie i nauczyciele z Angielsko-Polskiego Programu Szkolnego im. Św. Jana Pawła II w szkole St. Basil, co również łączy się z obchodami kanadyjskiego „Thanksgiving Day”. Dożynki należą do najpiękniejszych obrzędów wiejskich narodu polskiego i są zabytkiem obyczajów ludowych. Polskie Dożynki należą do najbarwniejszych, najciekawszych i najbardziej wzruszających imprez w tej szkole.

W dniu 9 października 2015 r., jak i latach poprzednich audytorium szkoły St. Basil było wypełnione po brzegi. Szkolną uroczystość dożynkową rozpoczęto od przemarszu uroczystego korowodu. Uczniowie wnieśli wieniec i tegoroczne plony z pól: warzywa, owoce i świeżo wypieczony chleb śpiewając „Plon niesiemy plon”. Przyniesione dary z tegorocznych zbiorów umieszczono na dożynkowym stole, które pobłogosławił ks. Paweł Nyrek, wikariusz parafii Różańca Świętego.

Uroczystość dożynkowa zawierała bogaty program artystyczny, w którym brali udział wszyscy uczniowie (od najmłodszych do najstarszych) i nauczyciele. Było więc wiele, poezji, muzyki, śpiewu, skeczy i tańców w wykonaniu uczniów i nauczycieli. Odświętnie ubrane dzieci w kolorowe stroje znakomicie zaprezentowały swoje umiejętności wokalne i taneczne.

Po zakończeniu części artystycznej i poświeceniu plonów, starościna dożynek p. Aneta Malczeczewska-Dembowska przekazala chleb z tegorocznego zboża dyrektorce szkoły p. Elanie Simington. Dyrektorka podziekowala za okazały bochen chleba i powiedziała, że podzieli się nim ze wszystkimi obecnymi. Na zakończenie p. Małgorzata Ciupińska podziękowała wszystkim za współpracę w utrzymywaniu szkoły i wspólnoty, podkreślając z dumą, że nawet tak daleko od Polski można czuć się Polakiem i przekazywać piękne polskie tradycje następnym pokoleniom. Uroczystość dożynkową zakonczono wspólną modlitwą dziękczynną

 Dożynki w tej szkole to jedna z wielu uroczystości, gdzie czas i energia poświęcona przez nauczycieli dają wspaniałe rezultaty. Dzieci uczą się miłości do kraju naszych ojców, uczą się być dumne ze swoich korzeni, uczą się zachowywać te wszystkie wartości, które godne są przetrwania w naszych rodzinach.

Szkolnictwo polonijne stanowi niezwykle ważny składnik życia i działalności nas Polaków na obczyźnie. Odzwierciedla nasza narodową tożsamość oraz pragnienie podtrzymania znajomości języka polskiego, tradycji narodowej, zwyczaju i obyczaju. Daje sposobność do utrzymywania ciągłości kulturowej z Macierzą.

Polonia w Edmonton może być dumna z tego, że znajduje się tutaj jedyna na kontynencie północno-amerykańskim Polska Placówka Oświatowa utrzymywana z funduszy publicznych w katolickim systemie edukacyjnym, gdzie dzieci mogą osiągnąć idealną dwujęzyczność i wartości kraju pochodzenia – Polski.

Z. Cynar – Polonia Edmonton News

 

Nie bójcie się Polonii

Przed zbliżającymi się wyborami w Polsce do Sejmu i Senatu, które odbędą się 25 października 2015 roku pojawiają się głosy, że Polacy mieszkający za granicą nie powinni zabierać głosu w nadchodzących wyborach, bo są oderwani od teraźniejszości w kraju. Głosy niektórych zarzucają na przykład niepłacenie podatków.

Uważają takie rozwiązanie za słuszne, ponieważ nie biorąc bezpośredniego udziału w życiu Polski przez długi okres nie powinno się o Jej losach decydować.

W lipcu 2015 r. Sąd Apelacyjny w Ontario podtrzymał prawo federalne, które mówi, że obywatele kanadyjscy, którzy żyją za granicą dłużej niż pięć lat nie mogą głosować w wyborach federalnych. Czy obywatele Polski, którzy żyją za granicą dłużej niż pięć lat powinni podlegać takiemu samemu prawu ? Nie zauważa się, by któryś z Kanadyjczyków uważał to prawo za niesprawiedliwe, a raczej wręcz przeciwnie — uważają je za rzeczowe i rozsądne. Tyle, że oni mają całkiem inną historię, a ich stosunek do ojczyzny — nie tak płomienny jak nasz.

W naszym przypadku nie można odbierać prawa głosu ani obywatelstwa Polakom, którzy walczyli za Polskę pod Monte Cassino, Narwiku czy Tobruku. Polska ma zobowiązanie wobec tych żołnierzy.

Nie można pozbawiać obywatelstwa czy prawa głosu Polaków, którzy za granicą są kierownikami przedsiębiorstw, inżynierami, naukowcami, lekarzami czy profesorami najlepszych na świecie uniwersytetów. Ich, wręcz przeciwnie, należy zachęcić, by ich głos i rada pomagały Polsce.

I nie można pozbawiać obywatelstwa czy prawa głosu wszystkich tych, którzy chcą dobrze służyć Ojczyźnie, zawsze, wszędzie i na wiele sposobów, i nie ma znaczenia, czy robią to za granicą czy w kraju.

W glosowaniu za granicą chodzi bardziej o symboliczno-prawne potwierdzenie naszej przynależności do Polski, niż o próbę decydowania o jej aktualnych losach — nie jesteśmy wszak w stanie przegłosować Polaków w kraju!

Z. Cynar  – Polonia Edmonton News

 

 

Podziękowanie za Dożynki 2015

Tegoroczna impreza dożynkowa w naszym mieście to niewątpliwie duży sukces jej organizatorów; Polsko-Kanadyjskiego Towarzystwa Historycznego przy współpracy z organizacjami polonijnymi. Wiele osób podkreślało wyjątkową, wręcz znakomitą organizację i rozmach uroczystości, która była największym wydarzeniem polonijnym tegorocznego lata.

25 września 2015 r. na przyjęciu w sali parafialnej kościoła Różańca Świętego p. prezes Helena Facsko w imieniu Polsko-Kanadyjskiego Towarzystwa Historycznego, serdecznie podziękowała wszystkim za przykładną, harmonijną współpracę, dzięki której można było tak wiele osiągnąć. Przede wszystkim wyraziła duże uznanie dziesiątkom ochotników, którzy poświęcili wiele godzin pracy na wykonanie pięknych wieńców, koszy dożynkowych, przygotowanie części artystycznej oraz pracę w kuchni. Bez nich sukces tegorocznych obchodów byłby niemożliwy.

Podziękowała wszystkim osobom, które były bezpośrednio i pośrednio zaangażowane w organizację uroczystości i wsparli swą pracą pielęgnowanie tej pięknej, staropolskiej tradycji. Ks. Proboszcz Andrzej Sowa odmówił dziękczynną modlitwę

Wieczór przy wspólnej koalicji ze śpiewem upłynął w atmosferze zadowolenia i radości z dobrze wykonanego zadania.

Z. Cynar – Polonia Edmonton News

 

Polonijny Klub „Syrena” juz blisko 20 lat swojej działalności

Po wakacyjnej przerwie swoją działalność rozpoczął Polonijny Klub „Syrena w Domu Polskim w Edmonton. Klub otworzył swe podwoje 19 maja 1996 r. (na miejscu dawnego Klubu „Kopernik”)

Klub „Syrena” to nie tylko działalność na niwie gastronomicznej, oparta na dobrej, polskiej kuchni. Klub ma szeroko otwarte drzwi dla polonijnego życia towarzyskiego i kulturalnego. Jest to doskonałe miejsce dla: muzyków – z małymi formami muzycznymi, poetów i recytatorów – z wieczorami poetyckimi, plastyków – z wystawami prac itd. itp. Jest tu miejsce dla miłośników i bywalców dancingów – czy ktoś jeszcze pamięta te romantyczne dancingi z Polski ? – to jest to, co ponownie można przeżyć w Klubie „Syrena”

Klub przede wszystkim jest znany ze smacznych potraw kuchni polskiej, która obfituje w tradycyjne dania mięsne. Poleca między innymi takie dania jak: kotlet schabowy, bigos z kielbasą, pierogi, flaczki czy gołąbki. Klub trzyma się zasady, że jedzenie ma być smaczne i niedrogie, dlatego dużą popularnością w Klubie cieszą się niedzielne obiady na zasadzie szwedzkiego stołu. Ta popularna forma serwowania posiłków ma wielu wielbicieli. Klub „Syrena” organizuje różnego rodzaju przyjęcia rodzinne (wesela, chrzciny, imieniny, urodziny, rocznice, jubileusze itd.) oraz spotkania typu zebrania organizacyjne, sympozja, zjazdy etc. Mogą tu znaleźć swoje miejsce hobbyści różnej maści oraz zapaleńcy szachowi i brydżowi.

Prawie 20 lat działalności Klubu „Syrena” stało się dzięki inicjatywie, zaangażowaniu i ciężkiej pracy p. Zbigniewa Kubiczka oraz jego załogi. Pan Zbigniew prowadzi w Klubie „Syrena” wieloraką działalność, dlatego w jego dotychczasowej działalności przez Klub przewinęło się wiele wybitnych postaci świata polityki, kultury, rozrywki itp.

Klub „Syrena” pełni ważną rolę w integracji środowiska polonijnego i wielokulturowego. Nowi emigranci, którzy z trudem znoszą dłuższą rozłąkę z bliskimi nawiązują tutaj nowe znajomości i znajdują nowych przyjaciół. W niedzielne popołudnie nie może być nic przyjemniejszego niż smaczny posiłek z najbliższymi, ze znajomymi, czy nawet z kanadyjskim sąsiadem z naszej ulicy.

Klub „Syrena” jest otwarty 4 dni w tygodniu, a jego godziny otwarcia są następujące: czwartek 17:00 – 22:00, piątek 17:00 – 01:00, sobota 17:00 – 02:00, niedziela 12:00 – 22:00.

Zachęcam wszystkich, którzy jeszcze nie byli w Klubie „Syrena” na flaczki, bigos, pierogi, i aby poznać klubowy klimat tej polonijnej Palcówki. (zob. galerie zdjęć poniżej) (Sobotnie i niedzielne spotkania w klubie mogą wymagać telefonicznej rezerwacji pod numerem: 780-944-8086 )

 Z. Cynar – Polonia Edmonton News

 

 

Społeczna praca doceniona

W Polskim Klubie „Syrena” w Edmonton organizacje polonijne organizują uroczystości uhonorowania osób zasłużonych w pracy społecznej na rzecz organizacji i lokalnej społeczności polonijnej.

W piątek, 18 września 2015 r. taką uroczystość zorganizowało Towarzystwo Polsko-Kanadyjskie.

Pani prezes Lila Futerska podziękowała wszystkim obecnym za przybycie, a szczególnie podziękowała za ich zaangażowanie w sprawy społeczne. Niedawno zarobione pieniądze podczas ich pracy w kasynie przyczynią się do wsparcia wielu akcji charytatywnych i działań dobroczynnych.

W czasie tego spotkania członkowie zarządu Towarzystwa Polsko-Kanadyjskiego przekazali na ręce prezesa „The Canadian Polish Youth Friendship Society of Edmonton”(poprzednia nazwa Koło Przyjaciół Harcerstwa) Zbigniewa Kubiczka czek w wysokości 5000 dolarów na prace renowacyjne Stanicy „Kopernik” nad jeziorem „Garner”, wykonywane głównie wlasną pracą społeczną.

Po wspólnej kolacji tę miłą imprezę zakończyła wspólna zabawa taneczna.

Dobrowolna praca społeczna, jest jedną z najpiękniejszych form działalności człowieka, która prowadzi do aktywnej pracy dawania siebie innym, to pełna gotowość wyciągania pomocnej ręki do innych, którzy są w potrzebie. W ciągu całych dziejów ludzie wspomagali innych działalnością dobroczynną.. Człowiek, który żyje dla innych, jest człowiekiem dobrym, ma w sobie wielkie serce. Wszystko, co robi, robi z myślą o innych ludziach. Opiekuje się ludźmi biednymi niepełnosprawnymi, dba o dobro ogólne. Dostrzega potrzebę pracy społecznej i robi to z własnej woli nie oczekując zapłaty.

Dziękujemy

  

Uczcili pamięć ofiar sowieckiej agresji na Polskę

16 września edmontońscy Sybiracy zebrali się w Klubie SPK, aby uczcić pamięć o tragicznych wydarzeniach inwazji i okupacji sowieckiej na Kresach Wschodnich, które miały miejsce 76 lat temu. Przekazali tragiczną przeszłość swoich rodzin i Polski. Przekazali pamięć o Zesłańcach Sybiru i martyrologii Polaków pod okupacja sowiecką. Przemówienie okolicznościowe wygłosiła pani Janina Muszyńska. Pan Władysław Szwender odczytał wiersz poświęcony Matkom Sybiraczkom. W ciszy i skupieniu wysłuchano hymnu Sybiraków.

Pani Czesława Kadela, zarazem sybiraczka, obchodziła w tym dniu swoje 76 urodziny. Urodziła się dokładnie w przeddzień sowieckiej inwazji na Polskę a następnie 10 lutego 1940 roku wraz z rodzicami deportowana do Kazachstanu.

Dnia 17 września 1939 r., gdy ponad dwadzieścia polskich dywizji było ciągle zaangażowanych w walce z hitlerowskim najeźdźcą, kiedy ciągle broniła się Warszawa, wczesnym rankiem oddziały Armii Czerwonej zorganizowane w dwa fronty – Białoruski i Ukraiński w sile miliona żołnierzy przekroczyły wschodnią granicę Polski i zajęły wschodnie terytorium państwa polskiego.

Tysiące rodzin zostało wywiezionych na Sybir i do Kazachstanu, tysiące rodzin umieszczono w więzieniach i tysiące zostało rozstrzelanych. W latach powojennych komuniści nadal wywozili Polaków na Syberię.

O ile jednak 1 września 1939 r. jako dzień agresji niemieckiej na Polskę jest w Polsce powszechnie znany, to 17 września przez całą epokę PRL-u przedstawiany był w propagandzie komunistycznej jako dzień wyzwolenia Kresów Wschodnich przez rzekomo bratni „Związek Radziecki”.

Dzień, w którym Armia Czerwona wkroczyła w 1939 r., na Kresy Wschodnie Rzeczypospolitej obchodzony jest również jako Światowy Dzień Sybiraka, wyraz narodowej pamięci o obywatelach polskich deportowanych w latach 1939-1956 na Syberię. Naród Polski na Wschodnich Kresach poniósł straszliwe ofiary.

Generał Anders szukając polskich oficerów mówił słowami Adama Mickiewicza:, „Jeśli my zapomnimy o nich, to niech Bóg zapomni o nas

Nie można zapomnieć generała Władysława Andersa i jego żołnierzy. Nie można zapomnieć ofiar sowieckiej i hitlerowskiej okupacji.

Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości” – to słowa Józefa Piłsudskiego wielkiego polityka, wodza narodu polskiego.

 

 

 

 

Jak zachęciłabyś swojego kolegę czy koleżankę do uczęszczania do polskiej szkoły

Praca na ogólno-kanadyjski Konkurs im. Adama Mickiewicza, napisana przez uczennicę klasy VII Szkoły im. H. Sienkiewicza — PATRYCJĘ FUKACZ. Klasę Autorki uczyła p. Krystyna Dem­bowska w roku 1995. Prace konkursowe oceniane były w Toronto.

Wiem, wiem, że dużo razy już o tym mówiłam, wiem, że się powtarzam, ale Ty wciąż nie chodzisz do polskiej szkoły. Myślałam, że w ostatnie wakacje przekonałam Cię, jakie to ważne aby uczyć się języka polskiego a minęło już więcej niż połowa roku szkolnego, a ja nie widziałam Cię ani razu w polskiej szkole. Już w dniu rozpoczęcia i zapisów, które zawsze są w kościele, rozglądałam się szukając Ciebie. Ale było tak dużo ludzi, a wszyscy pięknie ubrani, że myślałam, że nie rozpoznam Ciebie w tłumie. Miałam nadzieję, że spotkam Cię w szkole. Każdej soboty wypatrywałam Cię na korytarzach. Wiem, że w Twoim domu mówi się po angielsku albo niemiecku, że Twoja malutka siostrzyczka nie rozumie po polsku. Ale masz jeszcze babcię, którą bardzo kochasz, a ona mówi tylko po polsku. A Tobie brakuje słów. Nieraz rozmawiałyśmy, że chciałybyśmy pojechać do Polski. Już w ubiegłym roku babcia obiecała Ci, że w te wakacje zabierze Cię tam. I co? Zamkniesz buzię na kłódkę i do nikogo nie będziesz się odzywać? Masz tam rodzinę, która będzie Cię pytać o wiele rzeczy. Jak im odpowiesz? Po angielsku czy niemiecku? Bo przecież po polsku nie umiesz. Ale oni, niestety, nie będą Ciebie rozumieli i przestaną się Tobą in­teresować. I będzie Ci przykro.

Ja też uczę się angielskiego, niemieckiego i fran­cuskiego, ale nie zapomniałam o polskim. W moim domu rozmawia się po polsku. Mama jest niezadowolona, jak , mówię po angielsku i mówi, że nigdy nie pojedziemy do Polski, jak nie będziemy pilnie uczyć się polskiego. A tak bardzo chciałabym zobaczyć ten kraj. Oprócz podwórka, piaskownicy i jeziora nie pamiętam nic więcej. Miałam pięć lat, gdy wyjechaliśmy z Polski. Ale dzięki polskiej szkole wiem, jaki to piękny kraj, bogaty w historię i tradycje. O tym wszystkim uczę się już cztery lata w sobotniej polskiej szkole. Uczymy się geografii tego kraju, poznaliśmy dzieje powstania, znam prawie wszystkich polskich królów. Moim ulubionym jest Kazimierz Wielki był on bardzo dobrym królem. Pierwszy budował szkoły.

Znam dzieje I i II wojny światowej. Poznajemy polskich pisarzy i poetów. Uczymy się ich wierszy na pamięć. Są organizowane konkursy recytatorskie. Na ostat­nim nasza grupa zajęła pierwsze miejsce. Zawsze na Mikołaja dostajemy paczki, ze wspaniałą polską czekoladą. W tym roku zorganizowano nam zabawę karnawałową w Domu Weteranów. Tak, w tym samym, w którym mieszka Twoja babcia. Chciałam ją nawet odwiedzić, ale wiem, że Ciebie tam nie ma. Dobrze wiesz, jak jej zależy na tym, abyś uczyła się polskiego. Polska szkoła to szósty dzień pracy. Nieraz czuję się zmęczona, ale zawsze chętnie tam idę.

Ta szkoła jest inna, inni nauczyciele. Dzieci ubierają się inaczej, bardziej odświętnie i starannie. Tutaj nie wystarczą dżinsy i podkoszulka. Dziewczynki chodzą w sukienkach. I ja mogę ubrać się inaczej, wymyślić inną fryzurę albo włożyć ulubioną plisowankę. Oglądamy też dużo ciekawych filmów.

Zaraz po lekcjach mamy zbiórki harcerskie. Są one bardzo interesujące, robimy różne fajne i śmieszne rzeczy, jak maski, barany z waty albo jest przyklejanie bombkami uszu. Co roku organizowany jest obóz harcerski. Jeszcze nie byłam, ale słyszałam, że bardzo fajny. A może jeszcze zdążysz? Można spróbować. Tylko przyjdź w następną sobotę, a ja Ci resztę pokażę i pomogę. A na obóz poje­dziemy razem. Będziemy pływać, chodzić po lesie, a wie­czorem uczyć polskich piosenek przy ognisku. Jestem pewna, że polubisz polską szkołę.

Patrycja Fukacz

Nauka języka polskiego w Edmonton odbywa się w następujących miejscach:

Polonistyka na Uniwersytecie Alberty. Professor: Wacław Osadnik

Email: waclaw.osadnik@ualberta.ca
Office: 437-B Arts & Convocation Hall
Office Hours: By appointment
Address: University of Alberta 437-B Arts & Convocation Hall Edmonton, AB Canada T6G 2E6

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Obchody Międzynarodowego Dnia Czarnej Wstążki w Edmonton

23 sierpnia 2015 r. w miastach Kanady grupy etniczne Europy Środkowej i Wschodniej, reprezentujące prawie 4 mln Kanadyjczyków, przygotowały uroczystości upamiętnienia haniebnego Paktu Ribbentrop-Mołotow, złowrogiego traktatu o partnerstwie między nazistowskimi Niemcami i Rosji Sowieckiej, którzy podpisali w imieniu swoich przywódców, Adolfa Hitlera i Józefa Stalina, dokonując podziału terytoriów państw Europy Środkowej i Wschodniej.

W tym dniu odbyły się uroczystości i nabożeństwa ekumeniczne w większych miastach Kanady, m.in. w Edmonton, Montrealu, Toronto, Vancouver i w Winnipegu. Obchody Dnia Czarnej Wstążki mają na celu upamiętnienie ofiar masowych deportacji i zbrodni w czasach stalinizmu i nazizmu, a równocześnie poparcie wartości demokratycznych dla umocnienia pokoju i sprawiedliwości.

Uroczystość w budynku Parlamentu Alberty w Edmonton została zorganizowana z inicjatywy Konsulatów Honorowych: Węgier, Estonii, Łotwy i Polski przy współpracy z Kongresem Ukraińskim miała charakter uroczysty i poważny. Ksiądz Roman Majek, proboszcz z parafii Matki Bożej Królowej Polski wygłosił inwokację. Minutą ciszy oddano Hołd Pamięci ofiar nazistowskich i sowieckich zbrodni komunistycznych.

Uroczystość swoją obecnością zaszczycili Kombatanci, Sybiracy, przedstawiciele Parlamentu Alberty oraz przedstawiciele młodzieży. Wśród uczestników uroczystości był William Chodkiewicz, osoba która w dzieciństwie doświadczyła represji i deportacji ówczesnego systemu komunistycznego. Mówcy uroczystości podkreślili miedzy innymi, że to nie może już więcej się powtórzyć. Spotkanie zakończyło muzyczne interludium w wykonaniu Laszlo Szajko Jr.

Obchody Dnia Czarnej Wstążki są dowodem, że wspólna pamięć historyczna jednoczy nas Kanadyjczyków do czujności na panowanie totalitaryzmów. Jest działaniem, które powinno być uniwersalne dla nas wszystkich, bo wynika z ​​pamięci o ofiarach i bohaterach w tamtych czasach, gdy zło dominowało pół kontynentu europejskiego.

Z. Cynar – Polonia Edmonton News

http://edmonton.ctvnews.ca/video?clipId=686887

X