Strona główna Autorzy Posty przez Zygmunt Cynar

Zygmunt Cynar

Zygmunt Cynar
349 POSTY 0 KOMENTARZE
Dziennikarz polonijny w Kanadzie. Aktywny w latach 1970 - 2018.

Definicje szczęścia u progu Nowego Roku

Wybiła północ 31 grudnia 2015 roku. Stary rok przeszedł do przeszłości. Nastał rok nowy 2016, a z nim nowe nadzieje, nowe obawy, co nam przyszłość przyniesie. Nikt nie może nam powiedzieć, jakie będzie jutro. Na całym świecie, gdzie tylko żyją istoty rozumne, ludzie składali sobie wzajemnie życzenia zdrowia i szczęścia, chociaż bardzo często nie są pewni, na czym prawdziwe szczęście polega i gdzie go należy szukać.

Bo i czego sobie ludzie najwięcej życzą? Jak najwięcej pieniędzy, pięknego domu, wszelkiej wygody w życiu, powodzenie w interesach, zdobycie kariery.

Według przeprowadzonych sondaży, to, co na zdrowy rozsądek powinno nas uszczęśliwiać, nie ma na nasze szczęście specjalnego wpływu. Osobiste osiągnięcia (bogactwo, wykształcenie, praca ) na dłuższą metę mają zaledwie kilkuprocentowy udział w poziomie odczuwanego przez nas szczęścia.

O szczęściu dużo się mówi, dużo się pisze, wskazuje się do niego rożne drogi. W dziejach ludzkości wielu filozofów próbowało pisania o prawdziwym szczęściu. Mimo tak ogromnej liczby prac naukowych w żadnej z nich nie udało się zamieścić uniwersalnego przepisu na szczęście, chociaż w aspekcie realnego szczęścia większość filozofów jest zgodna, a chodzi tu głównie o pozytywny stan ducha spowodowany przez sprzyjający dla człowieka bieg wydarzeń, który może być długotrwały lub krótkotrwały.

Trudno jest jednoznacznie zdefiniować szczęście, gdyż każdy człowiek ma nieco odmienny punkt widzenia na ten temat. Szczęście ma bowiem wiele pięknych odmian, jeśli tylko jest wyrazem prawdziwej radości życia.

Na przykład w jednym ze szkolnych wypracowań na temat szczęścia padło stwierdzenie, że „Szczęśliwi Ci, którzy widzą piękno w miejscach zwykłych, tam gdzie inni niczego nie widzą! Wszystko jest piękne, wystarczy tylko dobrze spojrzeć.”

I oto Maria Dąbrowska, uważana ogólnie za największą polską pisarkę obecnego stulecia nie mówiąc oczywiście o Czesławie Miłoszu, potwierdza to stwierdzenie w jej 4-tomowej epopei „Noce i dnie”

Przez Bogumiła Niechcica, bohatera powieści snuje takie oto rozważania.

„Rożnym okiem można patrzeć na ziemię. Idący za pługiem rolnik, może widzieć tylko skiby ziemi, albo może też widzieć wielkie dzieła Boże, kiedy pomyśli, że w tę ziemie wpadną ziarna i zaczną się wtedy dokonywać wielkie dzieła Boże, cuda natury. Rożnym też wzrokiem można spoglądać na szumiący las. Jeden widzi tylko budulec, nic więcej. Podczas gdy inny, kto ma duszę poety, czuje się przebywać w majestatycznej świątyni, gdzie wszystko zda się grać i śpiewać Wielkiemu Duchowi, twórcy tego piękna. To samo, gdy chodzi o niebotyczne góry. Rożnymi można spoglądać na nie oczami. Handlowiec może kontemplować: gdyby tak pokruszyć te marnujące się tutaj granity, ile i jakie drogi można by było zbudować. Inny zaś o duszy artysty, zachwycony potęgą i majestatem gór, czuje się być bliski Boga, upada przed nim na kolana”.

Te przepiękne dumania Bogumiłowe nasuwają myśli, że człowiek szczęśliwy w sposób rozsądny używa zdolności myślenia. Jest realistą i świadomy tego, że nie istnieje szczęście osiągnięte bez wysiłku i bez pomocy Boga, bo dusza ludzka jest wrażliwa na piękno, ma w sobie miłość, pragnie kochać Boga, ludzi i wszystkie stworzenia. Szczęście, to miłość jednego człowieka do drugiego, jest chyba największym szczęściem, jakie mogą dać sobie ludzie od początku Nowego Roku.

Na zakończenie życzenia noworoczne znakomitego polskiego miłośnika ksiąg i rękopisów i pierwszego w Polsce zbieracza grafiki, opata Jana Ponętowskiego, który umierając w 1586 r. zapisał swe zbiory Bibliotece Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie pobierał nauki. Na miedziorycie autor umieścił życzenia noworoczne wierszem w j. łacińskim, flamandzkim i francuskim. A to, jest już ponad 400 lat i ten wiersz jest ciągle aktualny.

Z Nowym Rokiem

Cóż z Nowym Rokiem mam życzyć sobie? Czy, jak to zwykle dostatków i mienia?!

Nie. My podajmy sobie ręce obie – bez nienawiści, bez obłudy cienia i rzeczmy wspólnie przed obliczem Chrystusa: – Panie nasz Jezu, Ty znasz serca nasze – napełń je wiarą.

Prawdo wiekuista, a Twoja miłość niech każde poddasze ogrzeje ciepłem – wlej balsam w te rany, które niezgoda powszczepiała w stany. Taką modlitwą zacznijmy Nowy Rok – a dobry Pan Bóg, znając nasze dzieje niewoli doda otuchy i ziści nadzieje – gdy skrzydłem modłów okryjemy głowy.

Przygotował Zygmunt Cynar wraz z życzeniami zdrowia, miłości i Bożego Błogosławieństwa w Nowym Roku 2016

 

Największe odkrycie w dziejach archeologii morskiej przez Tomasza Żagonia.

Rok temu wyjaśniła się jedna z największych zagadek w historii Arktyki. Znaleziono statek z ekspedycji admirała Johna Franklina, który prawie 170 lat temu zaginął na Oceanie Arktycznym.

Wyprawa z 1845 r. była już jego trzecią podróżą mającą na celu odkrycie Przejścia Północno-Zachodniego z Atlantyku na Pacyfik. Tym razem wszystko wskazywało na to, że musi się ona udać. Mający na uwadze doświadczenia z dwóch poprzednich ekspedycji Franklin postarał się o to, by jego dwa statki – “Erebus” i “Terror” – były najlepiej zaopatrzonymi okrętami Royal Navy, jakie kiedykolwiek wyruszyły na Daleką Północ. Dobrał też bardzo doświadczoną załogę. Mimo to statki z 129 uczestnikami wyprawy rozpłynęły się we mgle. Zaginęli bez śladu.

Projekt kanadyjskich naukowców, dzięki którym po 170 latach natrafiono wreszcie na ślad ekspedycji brytyjskiego admirała, rozpoczął się w 2008 roku. Wtedy też Tom Żagoń — kanadyjski naukowiec polskiego pochodzenia pracujący dla Federalnego Rządu Kanady, zajmujący się badaniem lodów Arktyki — rozpoczął studiowanie zdjęć satelitarnych obszaru, w którym doszło do zaginięcia. Żagoń wypatrywał na zdjęciach satelitarnych i dociekał trendów tworzenia się lodu i ich ruchu, aby dokładnie określić, gdzie statki mogły zaginać. Praca była nielatwa w otoczniu wielu sceptyków, osób wątpiących w osiągnięcie sukcesu. Tomek jednak do końca wierzył w to, że uda mu się osiągnąć końcowy sukces,

Dzięki jego żmudnej pracy, polegającej na analizie ruchów lodu w ciągu dziesiątków lat, interpretacji opowieści Eskimosów, i wnikliwej ocenie dowodów historycznych, 9 września 2014 roku sonar łodzi podwodnej wykrył wrak, który zidentyfikowano jako jedną z jednostek ekspedycji.

Na specjalnej konferencji premier Kanady Stephen Harper powiedział. – Jestem szczęśliwy, że udało się rozwiązać jedną z największych zagadek w historii Kanady. Wkrótce uda się też z pewnością znaleźć drugi z okrętów, które w 1845 r. wyruszyły na poszukiwania Przejścia Północno-Zachodniego – dodał premier.

Kiedy w ubiegłym roku światowe media zaczęły donosić o znalezieniu statku z ekspedycji admirała Johna Franklina mówi się niewiele o tym, że kluczową rolę w rozwiązaniu tej tajemnicy odegrał Tomek Żagoń – nasz Rodak z Edmonton.

Tomek Żagoń urodził się w Kielcach, w Polsce, ale Edmonton był miastem, gdzie spędził swoje dzieciństwo i młodość. Tutaj uczęszczał do Polskiej Szkoły Sobotniej im. Henryka Sienkiewicza, był ministrantem w kościele Różańca Świętego, należał do harcerstwa, gdzie był bardzo lubiany przez zuchów. Przed uzyskaniem „Bachelor of Environmental Studies” (z wyróżnieniem) Geografii Uniwersytetu w Waterloo, rozpoczął swoją karierę zawodową od fotografii lotniczej pracując w Edmonton i Calgary. Po ukończeniu studiów w 1995 roku, wstąpił do sekcji badania i rozwoju „Canarctic Shipping”, które działało głównie na statku wykorzystując zdjęcia radarowe do nawigacji lodowej. Obecnie firma przeszła z pokładowego, radarowego fotografowania na satelitarne, wspierając tym samym żeglugę na dalekiej Arktyce.

W lutym 2008 roku Tomek przeszedł do ”Environment Canada” jako analityk lodu w „Canadian Ice Service (CIS)”, przez rok pracował w ministerialnym serwisie Służby Meteorologicznej Kanady. Obecnie jest w „Applied Science Section of CIS”. Jest żonaty z Barbarą, ma dwoch synów: Michała 9 lat i Adama 3 miesiace. Odwiedza rodziców w Edmonton przy każdej okazji. Mowi po polsku. Osiągnięcie Tomka niewątpliwie zasługuje na miano wybitnego Polaka na liście zasłużonych Polaków, którzy przyczynili się do osiągnięć kanadyjskiej nauki i techniki.

Możemy być dumni, że Polacy piastują odpowiedzialne stanowiska, zaznaczają swą istotną obecność w ruchu intelektualnym i artystycznym Kanady, inicjują znaczące przedsięwzięcia naukowe, społeczne i kulturalne. Imponujące jest ożywienie polskiego biznesu. W polskiej społeczności w Kanadzie mamy wielu wspaniałych ludzi nauki, inżynierów, lekarzy, architektów, prawników i administracji państwowej. Polacy znajdują się wśród najwyżej uhonorowanych — odznaczonych Orderem Kanady i innymi wysokimi godnościami. Peter Gzowski, Peter Czerwiński, Wayne Gretzki, Aleksandra Wozniak czy Dr. Henryk Wójcicki z Edmonton, to tylko kilka sławnych Kanadyjczyków pochodzenia polskiego.

Imponująca twórczość polskiej społeczności w Kanadzie to „wielopiętrowy gmach” który stanowi harmonijne dzieło wszystkich generacji.

 Z. Cynar – Polonia Edmonton News

 

O. Jacek Cydzik był gościem Rodziny Radia Maryja w Edmonton

27 grudnia 2015 r. w sali parafialnej kościoła Matki Bożej Królowej Polski miał miejsce doroczny opłatek Rodziny Radia Maryja z udziałem o. Jacka Cydzika, redemptorysty, który jest opiekunem duchowym Rodziny Radia Maryja w Kanadzie. Radio Maryja nadaje swój program już od 24 lat o charakterze społeczno-religijnym, przedstawiający zagadnienia wiary chrześcijańskiej oraz problemy życia społecznego z punktu widzenia wiary i nauki Kościoła katolickiego.

Spotkanie opłatkowe poprzedzone było Mszą św. w kościele Matki Bożej Królowej Polski, gdzie proboszczem jest o. Roman Majek OMI. Na zakończenie okolicznościowej homilii o. Cydzik odczytał list z kancelarii Prezydenta RP adresowany do o. Romana Majka i wszystkich parafian, zawierający życzenia świąteczno-noworoczne. Pod życzeniami podpisał się Adam Kwiatkowski szef biura ds. kontaktów z Polakami za granicą.

Gościem specjalnym na opłatkowej uroczystości był o. Mark Miller, prowincjał przełożony zgromadzenia redemptorystów na Edmonton i Toronto.

„Od początku istnienia Radia Maryja zmagaliśmy się z tym żeby być do końca wiernym Ojcu świętemu i Kościołowi świętemu, to podstawowa zasada, jaka w Radiu Maryja była i będzie realizowana. Wspominam o tym tutaj abyśmy wspólnie mogli się z tego cieszyć – powiedział o. Jacek na początku swego wystąpienia.

Przestawił migawki z 24 letniej działalności radiostacji w dziele ewangelizacji prowadzonej za pośrednictwem środków przekazu na wszystkie kontynenty świata.

Wezwał członków Rodziny Radia Maryja, aby ich zadaniem na Nowy Rok było mówienie innym o istnieniu Radia Maryja, i że takie Radio informuje i pomaga. Podziękował wszystkim za wsparcie i zaangażowanie w działanie Radia Maryja. Spotkanie zakończono wspólnym śpiewaniem kolęd.

Z. Cynar – Polonia Edmonton News

Boże Narodzenie 2015

Już za kilka dni święta Bożego Narodzenia, a wigilia to dla nas Polaków najpiękniejsza noc w roku, noc pełna wzniosłej rzewności, wesela i pogody, noc osobliwa, do innych nie podobna. Dzień upływa na wyczekiwaniu wieczoru, a zmierzch na wypatrywaniu pierwszej gwiazdy na niebie. Wtedy można nareszcie zasiąść do stołu. Cała rodzina, choćby po kraju rozproszona na ten wyjątkowy dzień się zjeżdża. Drżące ręce przełamują się opłatkiem, wzruszone usta szepcą życzenia, serca sercom stają się bliskie, w oczach migocą łzy szczęścia. Nie sposób wyobrazić sobie wieczoru wigilijnego inaczej, jak przy opłatku, przy rodzinnej wieczerzy i kolędach. W tym dniu tego świętego wieczoru ustają niesnaski i waśnie, wszystko się raduje. Jedno miejsce pozostawione dla niespodziewanego gościa. Jeżeli zapukał do drzwi zabłąkany podróżny, przyjmowano go z otwartymi rękoma, serdecznie, jak swojego i sadzono przy wspólnym stole.

Opłatek był obecny w najtrudniejszych dla Polaków chwilach: w obozach koncentracyjnych, na wygnaniu, dramatycznych przeżyciach podczas wojny, ale także w życiu osobistym każdego człowieka szukającego pokoju, dobra i miłości. Łamano się nim w gronie bliskich osób, wzajemnie przebaczając sobie winy, bo wieczór wigilijny, to wieczór pojednania. Taka jest tradycja świat Bożego Narodzenia w kraju naszych ojców i matek, i również w tym kraju dumnie ją kontynuujemy.

Żaden bodajże z okresów roku nie nastraja nas tak ciepło i optymistycznie, jak ten, który nas wprowadza w sferę przeżyć związanych z Bożym Narodzeniem. To święto przypomina nam bowiem wkroczenia Boga w nasz świat, aby przynieść siłę przemieniającą człowieka.

Każdego roku, rodziny na całym świecie zbierają się do świętowania w otoczeniu świątecznych dekoracji, kosztowaniem wszystkich smaków i odmian potraw, a także wymianą darów. Co bardzo łatwo zapomnieć w tym czasie świętowania jest fakt, że istnieje tak wiele rodzin na świecie, które walczą, aby na stole postawić coś do jedzenia dla dzieci, a prezenty, chociaż dla tych najmłodszych, to już coś o czym się nawet nie myśli.

Święta Bożego Narodzenia to wyjątkowy okres, kiedy z największą troską nasze myśli powinny wybiegać do osób potrzebujących naszego wsparcia. Świąteczną pomoc nieśmy do najuboższych, samotnych i opuszczonych, do rodzin wielodzietnych oraz osób samotnie wychowujących dzieci, do bezrobotnych, bezdomnych i chorych. Okażmy dobrą wolę dla tych, którzy wyciągają do nas dłoń o pomoc i przebaczenie. Bądźmy też siewcami dobroci i pokoju przede wszystkim we własnych środowiskach rodzinnych, następnie wśród tych, z którymi z obowiązku stykać się musimy na co dzień, a wówczas słowa hymnu nad stajenką betlejemską nie będą dla nas obce „Chwała na wysokości Bogu a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”

Dzisiejsze czasy są osobliwe, to już zupełnie inne niż te, w których żyli nasi ojcowie i dziadkowie. Dzisiejsze czasy są nacechowane tempem życia, gonitwą za wygodami życia i dobrami materialnym, upadkiem autorytetu, rozluźnieniem więzi z Bogiem i przeceną wartości życiowych. Każdy z nas stoi przed wielkim zadaniem: poznać dzisiejsze czasy, obserwować, rozróżnić, co w nich jest dobre a co złe, należycie ocenić wartości życiowe i zająć odpowiednią postawę. Przemiana czasów na lepsze może nastąpić jedynie przez zmianę ludzi na lepszych i w tym wszystkim jest chyba głęboki sens świąt Bożego Narodzenia.

Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku życzy zespół redakcyjny Polonia Edmonton News

 

 

 

 

Wystawa szopek bożonarodzeniowych.

Do naszych czasów dotrwała tradycja budowania szopek bożonarodzeniowych. W Edmonton tę piękną, staropolską tradycję już od wielu lat pielęgnują uczniowie w polskich szkołach. Tradycja budowania szopek zapoczątkowana została we Włoszech, a w średniowieczu zadomowiła się w całej Europie.

W tym roku o piękną wystawę szopek postarali się uczniowie z klasy szóstej Angielsko-Polskiego Programu Szkolnego im. Św. Jana Pawła II. Wychowawczynią tej klasy jest p. Małgorzata Marciniak. Głównym celem konkursu szopek jest nie tylko rozwijanie zdolności artystycznych i plastycznych, ale również zachęcanie uczniów do interesowania się polskimi tradycjami bożonarodzeniowymi. Na szopkach, oprócz Świętej Rodziny, znajduje się wiele Polskich Symboli Narodowych.

 

 

Koncert Świąteczny w szkole św. Bazylego

10 grudnia 2015 r. audytorium szkoły St. Basil, gdzie mieści się Angielsko-Polski Program Szkolny im. Św. Jana Pawła II było wypełnione do ostatniego miejsca. W ten nastrojowy wieczór uczniowie poprzez wspólne śpiewanie kolęd i pastorałek po polsku i po angielsku, uroczyście wyrażali emocje związane z Adwentem – czyli z okresem czasu pobożnego i radosnego, pełnego wiary oczekiwania na przyjście na świat Syna Bożego.

Od rozśpiewanych przedszkolaków, aż do uczniów klasy szóstej wykonawcy wprowadzili zgromadzoną publiczność w bożonarodzeniowy nastrój.

Dzieci w świątecznych strojach przedstawiły recytacje przeplatane śpiewanymi i granymi na instrumentach kolędami oraz tańcem małych Mikołajów. Świąteczna dekoracja i piękne kolędy, przyczyniły się do stworzenia podniosłego świątecznego klimatu.

Występy młodych wykonawców były wspaniałym przeżyciem i dostarczyły niezapomnianych wzruszeń, zwłaszcza rodzicom i dziadkom, którzy z dumą podziwiali swoje pociechy. W tej małej oazie polskości na kanadyjskiej ziemi te piękne polskie tradycje kontynuują teraz ich dzieci i wnuki. Gromkie brawa dla małych aktorów najlepiej nagrodziły trud przygotowań. Po koncercie wicedyrektor szkoły p. Steven Simmons podziękował młodym wykonawcom za piękny występ, oraz rodzicom i gościom za tak liczne przybycie na tę uroczystość. Pani Barber, nauczycielka muzyki w tej szkole, która była odpowiedzialna za opracowanie muzyczne koncertu została obdarowana bukietem kwiatów, jako dowód wdzięczności za tak pięknie przygotowany koncert.   Dzieci swoje wystąpienie zakończyły życzeniami: Wesołych Świąt, Merry Christmas.

 

 

 

 

Przedświąteczne Spotkanie członków Towarzystwa Polsko-Kanadyjskiego.

W Edmonton przez miesiąc grudzień niemal we wszystkich organizacjach polonijnych odbywają się tradycyjne przedświąteczne spotkania przy oplatku. Opłatek i wolne miejsce zostawione przy stole wigilijnym sa unikalnym polskim zwyczajem. Wieczór Wigilijny to wieczór zgody, pojednania i przebaczenia. Jest to wieczór niezwykły, kiedy zwaśnione ze sobą osoby zasiadając do stołu wigilijnego i dzieląc się opłatkiem ze słowami “pokój ludziom dobrej woli” stają się na nowo pojednani. Przedświąteczne spotkania przy opłatku odgrywają w życiu polonijnym specjalną rolę, są bowiem symbolem wspólnych wysiłków w pracy nad porozumieniem i współpracą wszystkich organizacji polonijnych w dążeniu do wspólnego dobra.

W dniu 13 grudnia 2015 r. tradycyjnie przedświąteczne spotkanie zorganizowało Towarzystwo-Polsko Kanadyjskie, najstarsza organizacja polonijna w Edmonton. Pomimo typowo zimowej aury na spotkanie do Domu Polskiego przyszło dużo członków i zaproszonych gości.

Uroczystość zaszczycili swoją obecnością: prezesi organizacji polonijnych księża z polskich parafii, siostry zakonne i młodzież. Wśród dostojnych gości byli: John Szumlas, Konsul Honorowy RP w Edmonton i ks. Stanisław Kazek, Misjonarz z Madagaskaru.

Przedstawiciele organizacji polonijnych przekazali członkom Towarzystwa najlepsze życzenia w atmosferze przedświątecznego nastroju, który wyczuwało się po serdeczności rozmów i miłego zachowania uczestników tego dobrze zorganizowanego spotkania. John Szumlas Konsul Honorowy RP w Edmonton przekazał życzenia świąteczne w imieniu własnym i Rządu RP

Na zakończenie do wszystkich uczestników tego uroczystego spotkania przemówiła p. Lila Futerska, prezeska Towarzystwa Polsko-Kanadyjskiego, która podziękowała za tak liczne przybycie, podziękowała za pracę społeczną na rzecz Polonii i złożyła wszystkim najlepsze życzenia świąteczno-noworoczne.

Tegoroczne, piękne przedstawienie jasełkowe przygotowane zostało przez uczniów i nauczycieli z Polskiej Szkoły Sobotniej im. Henryka Sienkiewicza. Wyraz skupienia i zaangażowania na twarzach aniołków, pastuszków, Trzech Króli i Świętej Rodziny był powodem, ze młodzi aktorzy otrzymali gromkie brawa, a na koniec przedstawienia mikołajkowe prezenty.

Spotkanie zakończono śpiewaniem kolęd i wzajemnymi życzeniami.

 Zdjęcia i tekst Z. Cynar – Polonia Edmonton News

 

Przedświąteczne Spotkanie w Klubie Seniora 2004

Wielu z nich lata młodości spędziło na Syberii. Ich emigracja kojarzy się z ciężką pracą i poszukiwaniem godnego życia. Wielu nie miało szansy poznać język obcego kraju. Pracowali ciężko i oszczędzali pieniądze na zapewnienie lepszej przyszłości swoim dzieciom. Mimo sędziwego wieku, nadal nie rezygnują ze swojej pasji społecznej. Nie omija ich myśl o potrzebie pomagania innym. Młodsi seniorzy pomagają starszym seniorom. W Klubie spotykają się nie tylko w celach kulturalno-towarzyskich. Przekazują innym tragiczną przeszłość swoich rodzin z lat wojennych. Na spotkaniach można spotkać bratnią duszę, podzielić się z innymi swoimi radościami i smutkami, można podyskutować na różne tematy. W Klubie, w atmosferze wzajemnej życzliwości, szacunku i przyjaźni celebruje się urodziny, rocznice ślubu, urodzenie wnuka lub wnuczki.

12 grudnia 2015 r. na przedświątecznym spotkaniu w sali parafialnej kościoła Różańca Świętego zgodnie z tradycją wszyscy obecni złożyli sobie nawzajem serdeczne życzenia z okazji świąt, dzieląc się Opłatkiem. Każdy uczestnik otrzymał upominek.

Seniorów swoją obecnością zaszczycili zaproszeni goście, wśród których był ks. Andrzej Sowa, proboszcz parafii Różańca Świętego. Goście przekazali seniorom ciepłe, szczere i pełne sympatii życzenia świąteczno-noworoczne. Kilku seniorów wyróżniono i doceniono za specjalną działalność społeczną, zaangażowanie i wkład pracy.

Spotkanie uświetnił występ młodzieży z Polskiej Szkoły Sobotniej im. Henryka Sienkiewicza z pięknym przedstawieniem jasełkowym przygotowanym pod kierunkiem p. Wioli Styjskiej. Wspólne śpiewanie kolęd zakończyło to mile i sympatyczne spotkanie.

Zdjecia i tekst: Z. Cynar – Polonia Edmonton News

 

Święty Mikołaj był w Domu Polskim w Edmonton

Święto Bożego Narodzenia jest uważane w roku kościelnym jako drugie (po świętach Wielkanocnych) najważniejsze święto religijne i definitywnie święto, które przyciąga wszystkie rodziny do wspólnego stołu wigilijnego w duchu miłości, przebaczenia i pojednania. To radosne święto rodzinne, poprzedza długi, czterotygodniowy Adwent.

W Polskiej tradycji nie sposób wyobrazić sobie Świąt Bożego Narodzenia bez obecności św. Mikołaja, postaci najbardziej kochanej przez dzieci. Zgodnie z danymi historycznymi, Mikołaj był biskupem Miry w Azji Mniejszej, gdzie umarł w 324 roku. Rodzice Mikołaja byli bardzo religijni i bogobojni. Mikołaj był człowiekiem wykształconym. Po śmierci rodziców postanowił wieść samotne życie bogatego człowieka, pełnego miłości i chęci niesienia pomocy biednym. Tam gdzie był głód i bieda w sposób tajemniczy podrzucał pieniądze lub żywność. Ludzie bardzo pragnęli poznać swego dobroczyńcę. Legenda głosi, ze Mikołaj – uciekając przed śledzącym go wdzięcznym tłumem – pogubił sandały, które ludzie odnaleźli a jego szewc je rozpoznał. Mikołaja jednak nie wykryto i w dalszym ciągu pomagał z ukrycia. Gdy za cesarza Konstantyna zaprzestano prześladowanie chrześcijan, ludność Miry zapragnęła wybrać własnego biskupa. Wierni modląc się o natchnienie w kościele, zobaczyli wchodzącego wędrowca, w którym rozpoznano Mikołaja. Lud uwierzył, ze go sam Duch św. zesłał na nowego pasterza.

W staropolskiej tradycji, św. Mikołaj jest znany jako postać dobrodusznego biskupa, który odwiedza dzieci i nagradza ich prezentami za dobre zachowanie. W wielu regionach Polski, nadal utrzymuje się tradycje podkładania dzieciom prezentów po poduszkę w nocy, jako nawiązywanie do tradycji legendarnego Mikołaja, który dyskretnie podrzucał podarunki biednym. W czasie Święta Bożego Narodzenia dzieci dowiadują się, ze Boże Dziecię również otrzymuje dary od Trzech Króli.

8 grudnia 2015 r. sala bankietowa Domu Polskiego była wypełnioną po brzegi. Wszystkim dzieciom towarzyszyły emocje związane z zapowiedzią wizyty w tym dniu świętego Mikołaja, a kiedy wszedł na sale towarzystwie dwóch aniołków został głośno i entuzjastycznie powitany.

Przed wejściem św. Mikołaja na salę odbyło się jasełkowe przedstawienie w wykonaniu uczniów z Polskiej Szkoły Sobotniej im. Henryka Sienkiewicza pod kierownictwem p. Violi Stryjski.

Osobiste spotkanie ze świętym Mikołajem było dla każdego dziecka dużym przeżyciem. Przed wręczeniem podarunku święty Mikołaj nie wahał się zapytać: czy dzieci robią dobre uczynki, są grzeczne, dobrze się uczą .

W Edmonton, tradycyjne spotkania ze świętym Mikołajem odbywają się dzięki inicjatywie organizacji polonijnych. W tym roku spotkanie zostało zorganizowanie z inicjatywy: Towarzystwa Polsko-Kanadyjskiego, Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Kanadzie Koło Nr 6 w Edmonton i Towarzystwa Polskich Weteranów, a w roli świętnego Mikołaja był Jan Cebula.

Nad programem spotkania czuwała p. Lila Futerska, mistrzyni ceremonii w asyście woluntariuszy.

Duże podziękowanie za przygotowanie tej imprezy należy skierować do wyżej wymienionych organizacji, jak również do wielu woluntariuszy z innych organizacji polonijnych, którzy poświecili swój czas na przygotowanie tej bardzo udanej imprezy, i która wielu dzieciom pozostanie na długo w pamięci.

Zdjęcia i tekst: Z. Cynar – Polonia Edmonton News

 

Ważna informacja dla osób posiadających oprócz polskiego inne obywatelstwo.

W myśl obowiązujących w Polsce przepisów, głównie Ustawy o obywatelstwie polskim, posiadanie przez obywateli RP podwójnego obywatelstwa jest dopuszczalne, jednak nie skutkuje ono prawem do przedkładania obywatelstwa obcego nad polskie i w żadnym wypadku obywatel polski na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nie może żądać przed organami państwowymi, aby traktowano go jako obywatela innego państwa. Osoby posiadające oprócz polskiego inne obywatelstwo przy przekraczaniu granicy RP powinny zwrócić szczególną uwagę na wymogi obowiązujące w zakresie dokumentów uprawniających do przekroczenia granicy. W sytuacji, gdy funkcjonariusz Straży Granicznej w trakcie kontroli granicznej uzyska informację, że podróżny posiada obywatelstwo polskie, a nie ma ważnego polskiego paszportu, czy dowodu osobistego – w zależności od kierunku podróży, funkcjonariusz ma obowiązek nie zezwolić takiej osobie na przekroczenie Rzeczypospolitej Polskiej na wyjazd, nawet jeśli wjechała na terytorium Polski na podstawie dokumentu stwierdzającego obywatelstwo innego państwa.

Podstawa prawna: Ustawa z dnia 2 kwietnia 2009r. o obywatelstwie polskim. Art. 3. 1. Obywatel polski posiadający równocześnie obywatelstwo innego państwa ma wobec Rzeczypospolitej Polskiej takie same prawa i obowiązki jak osoba posiadająca wyłącznie obywatelstwo polskie. 2. Obywatel polski nie może wobec władz Rzeczypospolitej Polskiej powoływać się ze skutkiem prawnym na posiadane równocześnie obywatelstwo innego państwa i na wynikające z niego prawa i obowiązki. Ustawa z dnia 13 lipca 2006 roku o dokumentach paszportowych. Art. 3. Każdy obywatel polski ma prawo do otrzymania paszportu. Pozbawienie lub ograniczenie tego prawa może nastąpić wyłącznie w przypadkach przewidzianych w ustawie. Art. 4. Dokument paszportowy uprawnia do przekraczania granicy i pobytu za granicą oraz poświadcza obywatelstwo polskie, a także tożsamość osoby w nim wskazanej w zakresie danych, jakie ten dokument zawiera.

Ustawa z dnia 6 sierpnia 2010 r. o dowodach osobistych Art. 4.1. Dowód osobisty jest dokumentem stwierdzającym tożsamość i obywatelstwo polskie osoby na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz innych państw członkowskich Unii Europejskiej, państw Europejskiego Obszaru Gospodarczego nienależących do Unii Europejskiej oraz państw niebędących stronami umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, których obywatele mogą korzystać ze swobody przepływu osób na podstawie umów zawartych przez te państwa ze Wspólnotą Europejską i jej państwami członkowskimi oraz na podstawie jednostronnych decyzji innych państw, uznających ten dokument za wystarczający do przekraczania ich granic. Art. 4.2. Dowód osobisty uprawnia do przekraczania granic państw, o których mowa w ust. 1.”

Sugerujemy Polakom posiadającym obok polskiego, obywatelstwo innego państwa aby posiadali polskie dokumenty podróży. Dzięki temu unikną kłopotów, a czasami dodatkowych kosztów związanych z wyjazdem.

Dodatkowe informacje można znleźć na stronie @  http://www.nadwislanski.strazgraniczna.pl/gdy-posiadasz-podwojne-obywatelstwo/

Informaje dostarczyl John Szumlas – Konsul Honorowy RP w Edmonton

X