Wydarzenia / Events

Misjonarz Marek Ochlak dziękuje i pozdrawia z Madagaskaru

Podziel się tym artykułem z innymi

Kochani Przyjaciele Misji z Edmonton !
Długo się nie odzywałem, ale pracy dużo i czasem nie nadążam. Najpierw dziękuję za kolejne przekazanie Waszego daru dla misjonarzy, które mój ekonom delegatury o. Adam mi je wpłaca na moje konto w Morondava. Jak tam jestem to mogę je wypłacać. Jeszcze raz dzięki.
Radosna wiadomość to ta, że dzięki Wam nasze dzieci z Befasy mają firmowe koszulki szkolne, w które dziś po raz pierwszy się ustroiły. Radości było wiele, a chyba najwięcej tej radości to miałem ja!!!
Prześle kilka zdjęć, abyście i Wy mogli radować się radością szkoły w Befasy !!!
Piękne dzięki w imieniu dzieci!
Dzięki Waszej pomocy mogę pomagać naszym dzieciom w przeróżny sposób. Teraz jest trudny czas dla moich parafian, gdyż pierwsze zbiory zaczną się pod koniec marca, a nawet na początku kwietnia. Na szczęście mamy deszcz, o który modliliśmy się przez cały tydzień. Był to tydzień modlitw o bezpieczeństwo dla naszego miasteczka i o deszcz. Pan Bóg jest łaskawy, bo od zeszłego wtorku ciągle pada. Bogu niech będą dzięki!
Z bezpieczeństwem też się poprawiło, bo sprowadzono wojsko do naszego miasteczka, które musimy żywic. Takie są realia!
Sytuacja była naprawdę trudna. Podczas trzech miesięcy wykonano kilka egzekucji publicznych na złapanych bandytach, a potem zemsta towarzyszy tych, którzy zostali straceni i wszystko kołem się toczy. Ale się rozpisałem!
Niech to wystarczy, ale chcę się z Wami dzielić tym, czym żyje na mojej misji w Befasy, bo jesteście jej częścią.
Z modlitwą,

O. Marek OMI