Wydarzenia / Events

Jan Pietrzak rozbawił Polonię politycznym żartem

Podziel się tym artykułem z innymi

W czwartek wieczorem 7 kwietnia br. dolna sala Domu Polskiego w Edmonton, w której wystąpił znany polski satyryk Jan Pietrzak była wypełnioną do ostatniego miejsca. Już na długo przed rozpoczęciem występu zaistniała potrzeba dostawienia dodatkowych krzeseł.

Satyryk nie ukrywał zadowolenia z ponownego przyjazdu do Edmonton, ale tym razem nie tylko jako reprezentant Kabaretu „Pod Egidą” lecz również z misją specjalną jako założyciel Towarzystwa Patriotycznego, którego celem jest budowa Pomnika/Łuku Triumfalnego upamiętniającego setną rocznicę Bitwy Warszawskiej 1920 roku. Wyraził nadzieję że przy wspólnej pomocy Polonii ta inicjatywa będzie zrealizowana za cztery lata, mimo napotykanych trudności. Dlatego artysta apeluje o „cegiełkę” na jej wsparcie. Bitwa Warszawska nie ma w Warszawie pomnika, co według Pietrzaka jest „skandalem” i całą winą obarcza poprzednie ekipy rządzące. Więcej informacji o Fundacji jest na naszej stronie: http://poloniaedmonton.com/inicjatywa-fundacji-jana-pietrzaka/

Jan Pietrzak od 56 lat nieprzerwanie bawi, wzrusza i prezentuje długą listą piosenek i pieśni o tematyce patriotycznej i żołnierskiej. W programie kabaretowym w Edmonton przeważał oczywiście żart polityczny. Już na wstępie podkreślił, że zawsze żartuje z osób aktualnie rządzących i opozycji. W Kabarecie Jana Pietrzaka, to również spora zawartość historii Polski i dumy z bycia Polakiem, toteż widzowie usłyszeli wiele żartów odnoszących się do czasów PRL-u. Pietrzak przez satyrę przekazuje to, co myśli, kierując jej ostrze w każdego, kto według niego Polsce szkodzi – a w strefie jego zainteresowania znajdują się postacie z głównej sceny politycznej od czasów PRLu do obecnych czasów. Wolność żartowania – jak podkreśla, jest specyficzną częścią wolności słowa.

Jan Pietrzak zakończył swój występ odśpiewaniem “Żeby Polska była Polską” bo to jedna z tych pieśni, która przypomina każdemu Polakowi, co w naszym Narodzie jest najlepsze, co przez stulecia pozwoliło nam przetrwać i uniemożliwiło zaborcom wynarodowienie.  Publiczność śpiewała na stojąco wraz z artystą i tak zakończono ponad dwugodzinny występ. I jeszcze byla dla artysty niespodzianka, bo publiczność zaśpiewała artyście „100 lat” z okazji nadchodzących urodzin przypadających na 26 kwietnia.

 

Komentarze

comments