Strona główna Wydarzenia / Events Święto Żołnierza Polskiego

Święto Żołnierza Polskiego

166 views
0
Podziel się tym artykułem z innymi

W sierpniowych dniach 1920 r. na stolicę zwrócone są oczy wszystkich, jeśli Warszawa zostanie zajęta przez wschodnich barbarzyńców, niepodległe państwo upadnie. W uszach wielu Polaków dramatycznie zabrzmiało pytanie postawione przed Bitwą Warszawską przez Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego “Co wybieramy, niewolę czy zwycięstwo?”. Odpowiedź mogła być tylko jedna: “Zwycięstwo do ostatniej kropli krwi”.

I zwycięstwo przyszło. Wymodlone przez władze i społeczeństwo, okupione wielkim wysiłkiem i poświęceniem całego Narodu.

Bitwa warszawska zwana też Cudem nad Wisłą wybuchła 12 sierpnia 1920 r. Zwana jest tak, ponieważ w momencie, gdy wojska polskie ponosiły klęskę, Józef Piłsudzki przeprowadził manewr oskrzydlający Armię Czerwoną. Marszałek zgromadził w rejonie rzeki Wieprz sześć dywizji piechoty. Reszta sił polskich w tym czasie broniła podejść do Warszawy i linii dolnej Wisły. 15 sierpnia 1920 r. tzw. Grupa Uderzeniowa znad Wieprza rozpoczęła atak na tyły sowieckich armii. Pozostała część wojska polskiego przeszła do kontrofensywy na całej długości frontu. Armia znad Wkry uderzyła na armie bolszewickie. W skutek braku łączności z dowództwem i zmęczenia żołnierzy wojska sowieckie przeszły do odwrotu.

Bitwa warszawska uznana została za osiemnastą decydującą bitwę w dziejach świata przez swoje znaczenie dla kultury, wiedzy, religii i politycznego rozwoju ludzkości. Walczące w niej cywilizacje były zdecydowanie odmienne, a ich cele i metody ze sobą sprzeczne. Gdyby Piłsudski nie zdołał powstrzymać triumfalnego pochodu armii sowieckiej, to klęski doznałoby zarówno Chrześcijaństwo, jak i cała cywilizacja zachodnia mogłaby być zagrożona. Bitwa pod Warszawą wybawiła Środkową i (częściowo) Zachodnią Europę od fanatycznej tyranii Sowietów, którzy kierowali się, nienawiścią klasową; szli obalać istniejący porządek przez zniszczenie wszystkiego, na czym opierają się nasze zasady religii, sprawiedliwości i dobrej wiary. Gdyby wojska sowieckie zdobyły Warszawę, to bolszewizm ogarnąłby Europę Środkową, a może i cały kontynent europejski.

 Polski opór powstrzymał eksport komunistycznej rewolucji na kraje zachodniej Europy, a kulminacja tych działań była Bitwa Warszawska – nie tylko przez Polaków została uznana za jedno z najważniejszych wydarzeń w najnowszej historii Europy. Wojna była także wydarzeniem wyjątkowym w historii Narodu i państwa. Jednoczyła i spajała…

Zgodnie z rozkazem ministra spraw wojskowych gen. Stanisława Szeptyckiego z 1923 roku wybrano dzień 15 sierpnia, ustanawiając go świętem Wojska Polskiego.

Kultywowanie tradycji oręża polskiego jest jednym z istotnych czynników umacniających jego więzi ze społeczeństwem. Szczególnym przykładem były święta wojskowe, uroczyście obchodzone w armii II Rzeczypospolitej, połączone ze świętem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, której żołnierze zawdzięczali zwycięstwo nad milionową Armią Czerwoną w roku 1920. Do tych tradycji nawiązują obecnie żołnierze Wojska Polskiego.
Podczas ostatniej wojny światowej Polscy Żołnierze walczyli w kraju i poza jego granicami. Na Zachodzie Polskie Siły Zbrojne brały udział w wielkich operacjach alianckich.

Żołnierze polscy walczyli we Włoszech, Holandii, Francji, Belgii i w Niemczech.

Polscy marynarze i polscy lotnicy w oddziałach RAF-u oraz polscy spadochroniarze bohatersko walczyli w wielu akcjach bojowych.

Polacy, którzy przeszli przez sowieckie więzienia i obozy, a nie zdołali wyjść ze Związku Sowieckiego z Armią Gen. Andersa, walczyli z Niemcami na froncie wschodnim.

Na okupowanych ziemiach Rzeczypospolitej Armia Krajowa walczyła z Niemcami na Wołyniu, Polesiu, Suwalszczyźnie i w wielu innych regionach Polski. Polacy na wszystkich frontach bili się z nadzieją, że odzyskają wolną i niepodległą Polskę. Znamy ich bohaterskie czyny i niezwykłą determinację w bitwie o Monte Cassino. To wzgórze przy drodze do Rzymu jest symbolem nieugiętej walki naszego narodu o wolność i niepodległość. Jest również symbolem zarówno patriotyzmu jak i tragedii Polaków wywiezionych w latach 1939-1941 w głąb Związku Sowieckiego do łagrów, gdzie w okrutnych warunkach zmuszono ich do wyczerpującej pracy. Na stokach Monte Cassino dali wyraz, niezłomnemu przywiązaniu do Polski.

24 maja 1946 roku odbył się I Zjazd SPK w Londynie. Uchwały podjęte na tym zjeździe dotyczyły łączenia rodzin, wzajemnej pomocy w organizowaniu nowego życia na obczyźnie, a przede wszystkim utrzymania celów, o które walczyli. Walka o wolną i niepodległą Polskę ciągle nie była zakończona.

Po krwawych zmaganiach z wrogiem zamiast powrotu do wolnej Polski czekały na nich chwile smutku i rozczarowania.

Polska została, bowiem zdradzona przez zachodnich sojuszników, którzy oddali Ją Stalinowi. Na spotkaniu Wielkiej Trójki w Jałcie Churchill i Roosevelt nie oparli się zaborczym planom Stalina.

ZSRR w końcu zdominował nie tylko Europę Środkową i prawie całe Bałkany, ale również połowę Niemiec.

Wojna polsko-bolszewicka w roku 1920 uniemożliwiła ekspansje terytorialna Rosji na Zachód, ale Polska nie była w stanie oprzeć się tej ekspansji 25 lat później. Jałta była symbolem zdrady aliantów wobec Polski.

Żołnierze, którzy uczestniczyli w ostatniej wojnie i żyją do dziś, to, że przeżyli zawdzięczają Bogu. Wyznał to jeden ze spadochroniarzy, który powiedział – “Sądzę, że wyjście z tylu nieszczęść obronną ręką zawdzięczam tylko Bogu, który uproszony modlitwami rodziców, a zwłaszcza matki ukochanej ochraniał mnie przed śmiercią. Jeszcze do dzisiaj pamiętam matczyne modlitwy, godzinki do Najświętszej Panny, a w Poście gorzkie żale, które z wielkim nabożeństwem z pamięci odmawiała. Uproszony przez nią Bóg był miłosierny”.

Niestety – wiele matek, nie zobaczyło swoich synów powracających z wojny. Tragedia i ból żołnierskich żon i matek też nie powinny być zapomniane.

W dniu Żołnierskiego Święta oddajmy hołd patriotyzmowi, męstwu i poświęceniu żołnierzy polskich, którzy oddali swe życie w walce o godność człowieka i wolność narodu.

Cześć ich pamięci.

Bogdan Koral Konikowski