Strona główna Wydarzenia / Events Przenosząc Panamę do Kanady… Da się?!

Przenosząc Panamę do Kanady… Da się?!

299 views
0
Podziel się tym artykułem z innymi

W zimny niedzielny poranek edmontońskie powietrze zaczęło drgać egzotycznymi rytmami Ameryki Środkowej. A powodem dla którego tak nagle się “ociepliło” był Dzień Panamski przygotowany przez uczestników tegorocznych Światowych Dni Młodzieży. 4 chłopaków, jedna dziewczyna i dwie siostry wprowadziły parafian parafii Różańca Św. w atmosferę tamtych dni.

Rozpoczęliśmy na Mszy angielskiej o 9 rano. Chłopcy dzielnie machali flagami, gdy wszyscy razem śpiewaliśmy hymn: oto ja Służebnica Pańska. Zaprosiliśmy uczestniczących w Eucharystii do obejrzenia krótkiej prezentacji z naszymi zdjęciami i filmikami. Następnie każdy podzielił się swoimi doświadczeniami. Bardzo budujące było świadectwo Carlosa, który dołączył do naszej grupy z archidiecezji. Zachęcił wszystkich do uczestnictwa w tego typu spotkaniach, gdyż jest to wspaniała okazja do dawania świadectwa i umocnienia swojej wiary. Powiedział, że dopiero teraz widzi jak trudno jest świadczyć o tym, że jest się katolikiem w Kanadzie. I dlatego nie można się bać. Trzeba odważnie głosić swoją wiarę, tak jak to robili młodzi w Panamie.
Po krótkiej przerwie i rozmowach z parafianami, animowaliśmy kolejną Mszę Świętą tym razem już po polsku. Siostra Celinia prowadziła śpiew, chłopcy podjęli czytania. Na koniec tak samo jak wcześniej, dzieliliśmy się naszymi doświadczeniami i ujęciami z pielgrzmki. Ogromnie zaskoczyła nas reakcja parafian, którzy śmiali się i po każdym świadectwie bili brawa. Na koniec jednak widać było łzy w ich oczach.
Po prezentacji zaprosiliśmy wszystkich na panamski poczęstunek. Nasze kochane mamy upiekły południowo – amerykańskie placki: arepas. Do tego przygotowały pasty i sałatki. Nie obyło się bez owoców. Doświadczyliśmy i tu Opatrzności Bożej, gdy nauczyciele polskiej szkoły im. Jana Pawła II zapytali czy mogą razem z nami zaprezentować swoją szkołę. Dzięki temu mieliśmy również ciasta i kawę.Wielu młodych ze szkoły przyszło również, aby agitować dla szkoły, a przy okazji mieli szansę zobaczyć i posłuchać o naszych panamskich przygodach.


Każdy z parafian miał okazję podejść i indywidualnie porozmawiać z pielgrzymami. Wiele bylo uścisków i radości, wiele pytań. A z naszej strony wdzięczność za to, że mogliśmy być w Panamie dzięki ich modlitwie i wsparciu finansowemu.
Młodym na ich spotkaniu pokazaliśmy mniej oficjalne zdjęcia. Było wiele radości i historii z naszej panamskiej rzeczywistości. Opowiadaliśmy o krokodylach i o lodowatych nocach. O spotkaniu z papieżem i panią prezydentową Agatą Dudą. O słowach i modlitwach, które w nas pozostaną. Odżyły tamte chwile. To było coś niesamowitego! Na koniec młodzi odpowiedzieli, że już się szykują na ŚDM w Portugalii.


Widzieliśmy też jak nasza młodzież dojrzała, jak sie zmienili w ciągu jednego miesiąca. Jak potrafią siebie dawać angażować się we wspólnotę kościoła. Wieczorem, na ostatniej Mszy, powiedziałyśmy chłopakom, że widzimy w nich duże zmiany na lepsze. Uśmiechnęli się i powiedzieli, że oni też to zauważyli!
Pomimo 60 stopni różnicy temperatur i tego, że nie wszystko da się przełożyć z tamtych na nasze warunki to jednak: Chcemy być tym Bożym TERAZ – właśnie w tu Edmonton, w naszej parafii, po doświadczeniu panamskich ŚDM!

siostra. Rafała z Edmonton