Wydarzenia / Events

Ostatnia Droga Wandy Szwender

Podziel się tym artykułem z innymi

15 września 2018 r. w kościele Różańca Świętego edmontońska Polonia z głębokim żalem i smutkiem pożegnała świętej pamięci Wandę Szwender, Sybiraczkę, wspaniałą osobę, skromną i uczynną, była przykładem patriotyzmu i dumy narodowej, brała czynny udział w działalności organizacji polonijnych. Oprócz rodziny i przyjaciół żegnali Ją Sybiracy i Sybiraczki, przedstawiciele organizacji polonijnych. Msze św. pogrzebową odprawił ks. Tomasz Jarosz. Po ceremonii pogrzebowej na Cmentarzu Holy Cross odbyło się przyjęcie w Domu Polskim.

Należała do cząstki społeczeństwa, które przez trudne i ciężkie losy życia stało się najbardziej patriotyczne. Na zesłaniu doświadczyli, co znaczy kochać Ojczyznę – Polskę i tęsknić za nią.

Przetrwała na Syberii niesamowite trudy życia w jej najpiękniejszych latach młodości i to jeszcze bardziej wzmocniło w niej wrażliwość na drugiego człowieka. Była kimś, kto nie potrafi przejść obok człowieka, który woła o pomoc. Kontakt z ludźmi i pomoc tym, których pokrzywdził los dawały Jej niewyczerpane źródło energii życia. Była osobą serdeczną skromną, bezpośrednią i wrażliwą. Jej życiowym mottem było: „Żyć nie tylko dla siebie, ale i dla innych ludzi”

W swojej działalności społecznej wykazywała konsekwencję i pasję działania. Ci, którzy stracili Ojczyznę robili bardzo wiele, aby zbudować sobie tutaj jakby „małą Polskę”. Wspólnie wszyscy robili wiele dla zachowania języka polskiego, kultury i narodowej tożsamości. W pracy społecznej śp. Wandy myślą przewodnią była Polskość i jej utrzymanie z dala od kraju ojczystego. Utrata Ojczyzny nie mogła pociągać za sobą utratę polskości. Wraz z mężem Władysławem, uczestnikiem walk o Monte Cassino należała do Stowarzyszenia Polskich kombatantów w Kanadzie, które pielęgnowało i ochraniało prawdę o historii naszego kraju i przeciwstawiało się kłamstwom PRL-owskiej propagandy. Stowarzyszenie było ważnym strażnikiem narodowego etosu. Przypominało o wysiłku i ofierze żołnierzy polskich – choć na obcej ziemi zdradzeni przez sojuszników wiernie służyli Ojczyźnie. Na zjeździe SPK w Winnipegu w roku 1997 z okazji 50-lecia SPK w Kanadzie wraz z p. Janiną Muszyńską i p. Ireną Zapytowską było dla Niej wielkim przeżyciem spotkanie z śp p. Ryszardem Kaczorowskim – ostatnim Prezydentem RP na uchodźstwie i Jego małżonką.

Rodzina była dla niej najważniejszą, była radością jej życia. Kultywowała w rodzinie polskie wartości i tradycje, które wprowadzały młodych w życie rodzinne, religijne i społeczne. Jej poświęcenie i miłość do rodziny mogą być wzorem do naśladowania dla współczesnych rodzin.

Alfred Montapert powiedział kiedyś, że: Monument wielkiego człowieka nie jest z granitu lub marmuru lub brązu, lecz składa się z jego dobroci, jego dobrych uczynków, jego miłości i jego współczucia.

Śp. Wanda Szwender taką pozostanie w naszej pamięci.