Felietony

Miłość nie zna granic, czyli o związkach polsko-kanadyjskich

Miłość to największa siła. Poddani jej magicznemu działaniu często zmieniamy swoje otoczenie, przyzwyczajenia a może nawet i światopogląd. Mówią, że miłość nie zna granic. Czasami poznajemy kogoś i wiemy, że to jest ta osoba, z którą nadajemy na tej samej fali, z którą chcemy spędzić resztę życia. Wielu Polek i Polaków poznało na emigracji kogoś, kto zawładnął ich sercem, często wbrew ich wyobrażeniom o tradycyjnym polskim związku, polskim weselu, polskim domu. Związki polsko-kanadyjskie, bo tutaj o nich mowa, to nieodłączny element mozaiki Polonii w Edmonton.

Miłość międzynarodowa może dla niektórych wydawać się atrakcyjna czy też egzotyczna, są też tacy dla których jest to nieomal temat tabu. Pomimo zróżnicowanej opinii, związki z cudzoziemcami są jednakże bardzo interesujące. Poznajemy inny styl życia, inne poglądy, mentalność, próbujemy nowych potraw. Często podróżujemy do nieznanych miejsc i zawieramy nowe znajomości i przyjaźnie. Jednym słowem bawimy się dobrze. Często jednak sprawy, które dla nas wydają się oczywiste, dla Kanadyjczyków są czarną magią i vice versa. Różnice w obchodzeniu świąt, inne tradycje, różnice w wychowaniu dzieci i inny system wartości to tylko kilka z wielu gorących tematów spornych. Tak jak w każdym związku często bywa, różnice, które czasem nas przyciągają, mogą stać się na dłuższą metę uciążliwe a czasem wręcz doprowadzać do konfliktów.

Kluczem jest otwartość na to wszystko, co jest szczególnie ważne dla naszej ukochanej osoby. To nie znaczy oczywiście, że powinniśmy się na wszystko zgadzać i zmienić się nie do poznania, ale czasem warto jest wyjść poza swój sposób myślenia i zauważyć pozytywne strony tej inności. Niezwykle istotna jest komunikacja naszych potrzeb i odczuć, stonowanie wrodzonej upartości oraz wybaczanie sobie codziennie.

Joanna Dyl – Polonia Edmonton News

Czy związałbyś/związałabyś się z osobą innej narodowości?