Felietony

Kanadyjski prawdziwy White Christmas

Podziel się tym artykułem z innymi

Długo wyczekiwany śnieg w końcu spadł w Calgary. Pogoda zrobiła swoje i pomogła tuż przed świętami spełnić sen o prawdziwych „White Christmas”. Wraz z magicznym wyglądem ulic, miasto jakby stanęło zaczarowane. Spóźnione autobusy, korki, zalegające zaspy śniegu przy przejściach dla pieszych. Wszyscy powoli suną do przodu. Z rana nie ma co liczyć na porządne odśnieżanie, tym bardziej, że wciąż pada. Nie jadę dzisiaj rowerem, ani autobusem. Wybieram nogi. Może choć tak uda mi się bardziej poczuć świąteczną atmosferę.

Wraz ze świeżym śniegiem, nowego wymiaru nabrały kolorowe lampki i bogato przybrane choinki. Na drzwiach wieńce, a przed domem dmuchane renifery, mikołaje i bałwany, które szczerzą się do każdego przechodnia. Ktoś odważył się zabrać dmuchanego zwierzaka sprzed posiadłości sąsiadów. 7-letni chłopiec napisał list gończy. Czy ktoś odda mu renifera?

Wszyscy się spieszą, w rękach mają prezenty, a w głowach tysiące myśli. Ludzie wpadają na siebie, bo patrzą w telefony, potykają się i ślizgają na świeżym śniegu. Mówią krótkie „sorry” i biegną dalej. A święta już za kilka dni.

24 grudnia to dzień pracujący i nie jest przeżywany tak jak w Polsce – przy wspólnej kolacji wigilijnej. Ta niedziela w Kanadzie będzie działała na pełnych obrotach, bo to wspaniały czas na domknięcie wszystkich zaległości świątecznych.

W świątecznym zamieszaniu, miło jest jednak, gdy ktoś o tobie pamięta. Dostajesz kartkę świąteczną od managera, albo widzisz domowe upieczone ciastka w paczce specjalnie dla ciebie. Oj, każdemu zrobiłoby się ciepło na sercu! Kanadyjczycy są narodem bardzo poprawnym politycznie i w tym okresie częściej możemy usłyszeć „Happy Holidays” niż „Merry Christmas”. Dlaczego? Kanada jest krajem wielu narodowości, kultur i religii, i nie każdy przyjezdny 25 grudnia przeżywa Dzień Bożego Narodzenia. Dlatego też używane jest uniwersalne sformułowanie, które możemy skierować bezpiecznie do każdego.

Najważniejszym dniem w Kanadzie jest 25 grudnia – dzień, w którym z samego rana otwiera się świąteczne prezenty. Pewnie każdy pamięta te obrazki z amerykańskich filmów, gdzie cała rodzina, jeszcze w piżamach i z czarną kawą w ręku spotyka się pod choinką. Dzieci rozrywają świąteczne papiery i cieszą się z nowych zabawek, tata dostaje kolejne skarpety, a mama znów książki kucharskie i perfumy. Ale wiecie co? Wszyscy się cieszą. Bo niezależnie od tego co dostaną, cieszą się ze wspólnego świętowania. Później przygotowują się do wspólnego uroczystego obiadu z indykiem i eggnog, czyli słodkim napojem na bazie żółtek i mleka z dodatkiem świątecznych przypraw: wanilii i cynamonu. Alternatywą na spędzenie wspólnego czasu jest wycieczka do kina albo wyjście na łyżwy, bo są to jedyne otwarte miejsca rozrywki w dniu świąt. Kanadyjczycy, którzy lubią spędzać czas na świeżym powietrzu, wybierają jeszcze inną możliwość – wyjazd w góry. Taka wycieczka z pewnością jest dobrym momentem na odpoczynek i absolutny relaks.

Boxing Day, czyli 26 grudnia to wielki powrót do sklepów! Żeby nie chłodzić świątecznej gorączki, ekonomiści wymyślili kolejny dzień ogromnych wyprzedaży. Może nie spodobał ci się prezent? Albo ktoś sprawił ci kartę podarunkową, więc już na drugi dzień możesz ją w pełni wykorzystać. Tego dnia spełnią się każde marzenia.

Święta są okresem, kiedy w końcu można nacieszyć się sobą nawzajem. Usiąść, porozmawiać, wymienić kilka ciepłych słów. Nie zmarnujmy tego okresu na małe i nietrwałe rzeczy. Lepiej zainwestować ten czas w swoją rodzinę i najbliższych przyjaciół. Spędźmy święta spokojne. I pamiętajmy o Kogo w nich chodzi.

Z Calgary,
Milena Jędrzejewska- Polonia Calgary News

Lepsze zimne, białe święta w Kanadzie czy deszczowe, ciepłe w Polsce?