Wydarzenia / Events

Harcerki i Harcerze oficjalnie zainaugurowali kolejny harcerski rok

Podziel się tym artykułem z innymi

13 stycznia 2018 odbył się na Wawelu opłatek harcerski zorganizowany przez Szczep Beskidy i Hufiec Pomorze. Tym samym Skrzaty, Zuchy, Harcerki i Harcerze oficjalnie zainaugurowali kolejny harcerski rok – 2018.

Zbiórka rozpoczęła się o godzinie 13:00 na Wawelu, gdzie dzieci korzystały z zimowych atrakcji. Piękna słoneczna pogoda sprzyjała jeździe na sankach, próbie chodzenia na rakietach śnieżnych,
grze w śnieżki oraz budowaniu “inukshuk” z brył lodu. Zabawy na śniegu koordynowali druhny Iwona, Anetta i Julia oraz druhowie Franek i Czarek. Do wspólnych harcy przyłączyli się też chętnie rodzice.
Gorące kakao oraz rozmowy przy ognisku dodatkowo rozgrzewały sympatyczną atmosferę radosnej zabawy.

O godzinie 14:00 na Wawel przyjechał ks. Mieczysław Burdzy, aby we wspólnej modlitwie podziękować za wszelkie dobro i prosić o dalsze błogosławieństwo na cały kolejny rok działalności
harcerskiej. Po uroczystym apelu ks. Mieczysław pobłogosławił opłatki. Jak nakazuje staropolski zwyczaj zgromadzeni goście, a wśród nich: Siostry Służebniczeki Najświętszej Maryi Panny (SNMP), druhny Krystyna Dembowska hm.i Agata Starczyk hm., obecne rodziny harcerskie oraz cała harcerska brać dzielili się opłatkiem i składali sobie wzajemne życzenia pomyślności w nowym roku.
Po życzeniach przyszedł czas na poczęstunek w stylu” potluck”. Obok typowo polskich dań typu pierogi, bigos, barszcz czerwony z pasztecikami czy kotlety schabowe można było zasmakować lazanii, kiełbasek, przeróżnych pieczeni oraz rozmaitych sałatek, a na deser nie zabrakło również owoców i słodkości. Tak wiele smakołyków pojawiło się na wspólnym stole dzięki szczodrości wspaniałych harcerskich rodzin.
Wspólny opłatek zakończył się około godziny 16:30. Skrzaty, Harcerki i Harcerze udali się do domów, natomiast Zuchy zostały jeszcze na Wawelu na kominek zuchowy, zabawy, wspólną majsterkę, ognisko z kiełbaskami i pieczenie “marshmallows” czyli zapowiedziane już wcześniej zuchowe zimowisko. Zuchy miały okazję budować iglo z kostek cukru i robić bałwanki ze skarpetek , a nawet przygotować lody domowej roboty.
Zadowolone i uśmiechnięte buzie dzieci to najwspanialszy dar zarówno dla Szczepu Beskidy jaki i Hufca Pomorze. Dziękujemy organizatorom, gościom a przede wszystkim rodzicom za ich pracę i wsparcie. Do następnego spotkania.

Czuwaj!

Druhna Ania
Edmonton, 13 styczeń 2018

Komentarze

comments